Reklama

Telewizja publiczna ma coraz więcej długów

W tym roku TVP może grozić utrata płynności finansowej, brakuje pomysłu na uzdrowienie

Publikacja: 22.03.2012 01:11

Telewizja publiczna ma coraz więcej długów

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Rekordowe straty finansowe, najniższe w historii wpływy z abonamentu, spadek przychodów reklamowych, malejąca liczba programów misyjnych, przepychanki polityczno-personalne, brak chęci i pomysłu na poprawę sytuacji TVP. Telewizja publiczna nie była dotąd w równie kiepskiej kondycji.

Najgorzej wyglądają jej finanse – strata za 2011 rok przekroczyła 90 mln zł, a prognozy zarządu na 2012 r. mówią o 60 mln. Jednak, jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rz", straty mogą być większe i sięgnąć ponad 200 mln. A to może grozić utratą płynności. Prezes TVP Juliusz Braun uspokaja, że po pierwszych dwóch miesiącach tego roku telewizja odnotowała kilkumilionowy zysk. Jednocześnie na wczorajszym nadzwyczajnym posiedzeniu rady nadzorczej zarząd mówił o konieczności ostrych cięć.

Kondycja telewizji jest coraz gorsza nie tylko ze względu na fatalne zarządzanie czy przerosty zatrudnienia. Maleją również wpływy z abonamentu i reklam. W ub.r. te pierwsze były najniższe w historii i wyniosły 205,4 mln zł. Obie główne anteny – TVP 1 i TVP 2 – w ponad 90 proc. są dziś finansowane ze środków komercyjnych. Ale także one systematycznie spadają. W 2011 r. przychody z reklam i sponsoringu wyniosły 1,16 mld zł – o 6 proc. mniej niż rok wcześniej.

16 mln zł o tyle spadły w ubiegłym roku wpływy z abonamentu telewizyjnego

TVP szkodzi fakt, że od lat zarządzają nią ludzie z politycznego nadania. Obecny eklektyczny zarząd złożony z PO, PSL i lewicy, których przedstawiciele stworzyli w TVP własne udzielne księstwa, się nie sprawdza. I nic nie wskazuje na to, by miało być lepiej. Chyba że rządzący zrealizują obietnice „uzdrowienia" i „odpolitycznienia" mediów publicznych, przygotowując ustawę, która zapewni im stabilne finansowanie i odda zarządzanie w ręce fachowców. Na razie jednak nad takimi przepisami nikt nie pracuje, nikt nawet o  nich nie słyszał.

Reklama
Reklama

Coraz mniejszy budżet TVP nie sprzyja inwestycjom w programy. Jak wynika z raportu firmy AT Media, od 2000 r. w Jedynce i Dwójce ponadczterokrotnie spadła liczba programów naukowych i edukacyjnych, trzykrotnie – programów informacyjnych.

TVP od lat tkwi w błędnym kole. – Problemem jest brak wizji i strategii. Telewizja nie jest ani w pełni misyjna, ani w pełni komercyjna, ani popularna. Jest na równi pochyłej – ocenia Jakub Bierzyński, prezes Omnicom Media Group.

Zdaniem ekspertów TVP nadal ma jednak ogromny potencjał. – Potrzebny jest stabilny zarząd, który dostałby kredyt zaufania na minimum cztery lata i nie zawahałby się przeprowadzić bolesnej restrukturyzacji – mówi „Rz" Romuald Orzeł, były prezes TVP.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama