Reklama
Rozwiń
Reklama

Frog wpadł na plaży

Słynny pirat drogowy Robert N. ps"Forg" został zatrzymany na plaży w Mielnie – ustaliła rp.pl

Aktualizacja: 15.06.2014 17:41 Publikacja: 15.06.2014 17:24

Frog wpadł na plaży

Foto: YouTube

Do jego zatrzymania doszło dziś ok. godz. 14 na plaży w Mielnie. Frog nie był tam sam, a w towarzystwie. – Razem z  nim zatrzymaliśmy jednego mężczyznę oraz dwie kobiety – mówi jeden z policjantów. Dodaje, że podstawą zatrzymania był nie słynny wyścig ulicami stolicy, a postępowania dotyczące oszust i wyłudzeń, które prowadzi stołeczna policja, a w które jest zamieszany Robert N.  – W sprawie samego wyścigu decyzje wobec Roberta N. wyda prokuratura – mówi nasz rozmówca.

O Robercie N. ps Frog stało się głośno po tym, gdy w zeszłym tygodniu w sieci pojawił się film nagrany z pędzącego  BMW M3. Auto wymusza pierwszeństwo, ściga się z motocyklistami, jedzie pod prąd i zmusza inne samochody, by ustąpiły mu z drogi. Nagranie w sieci umieścił prawdopodobnie sam kierowca.

Gdy sprawą zainteresowały się media policja zapewniała, że lada moment zatrzyma pirata drogowego, jednak ten skutecznie grał jej na nosie.  W sieci opublikował  kolejny film, w którym "pozdrawia" poszukujących go policjantów. - Tak głośnej i medialnej sprawy nikt się nie spodziewał ale skoro dzieje się jak się dzieje - niech żyje bal :)" - napisał "Frog".

Dziennikarze ustalili, że Robert N. był doskonale znany policji, ale wiele spraw uchodziło mu na sucho, w tym także niebezpieczne rajdy szybkimi samochodami po ulicach. Takie postępowanie umorzono m.in. w świętokrzyskim. Z kolei w stolicy i w okolicach prokuratury umarzały sprawy kradzieży samochodów, które użytkował Robert F. ps. „Frog". Teraz te sprawy są ponownie analizowane.

– Tym razem mu się nie upiecze – zapewniają policjanci zaangażowani w poszukiwanie pirata. Robert N. wraz z trzema pozostałymi zatrzymanymi osobami ma w nocy zostać dowieziony do stolicy. Rano policjanci rozpoczną jego przesłuchanie. - Wszystkie sprawy w których jest on zamieszany mają związek z samochodami - mówi policjant.

Reklama
Reklama

Jak mówi nam Przemysław Nowak, rzecznik stołecznej prokuratury ta już we wtorek wszczęła postępowanie w sprawie wyścigu ulicami stolicy. – Powołaliśmy dwóch biegłych. Jednego od nagrań, który ma sprawdzić czy film z internetu przedstawia dokładny przebieg zdarzeń, czy nie został zmontowany – mówi prok. Nowak. Dodaje, że drugi z biegłych z zakresu ruchu drogowego ma ustalić stopień przekroczenia przepisów ruchu drogowego i zagrożeń przez kierowcę BMW M3. – Na razie tych opinii nie mamy, nie ma wystarczających dowodów na postawienie zarzutów – mówi prok. Nowak.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
zanieczyszczenie powietrza
Czy radni „poluzują” Strefę Czystego Transportu? Rafał Trzaskowski się nie zgadza
Kraj
Czarzasty kontra Trump. Odwaga czy polityczna kalkulacja?
Kraj
„Mogliśmy zostać wprowadzeni w błąd”. Wojewoda i lekarze weterynarii po aferze w Sobolewie
Kraj
„Rzecz w tym”: Jarosław Kaczyński traci kontrolę? PiS rozrywa już nie tylko Grzegorz Braun
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama