Reklama

Waszczykowski: Polska dyplomacja poniosła klęskę na Ukrainie

Ukraińcy widzą klęskę dyplomatyczną Polski. A sytuacja jest dramatyczna, bo jeśli konflikt na Ukrainie się szybko nie zakończy, w Kijowie wybuchnie kolejny Majdan. Putin nie odpuści - mówi były wiceszef MSZ

Publikacja: 15.07.2014 11:24

Witold Waszczykowski

Witold Waszczykowski

Foto: Fotorzepa, Dominik Pisarek Dominik Pisarek

Zdaniem posła PiS Witolda Waszczykowskiego, Rosja wykorzystała zakończone niedawno mistzostwa świata w piłce nożnej do zintensyfikowania działań na Ukrainie.

- Wojna z Gruzją w 2008 r. także odbywała się w trakcie olimpiady w Pekinie. Pojechali tam przywódcy i Rosja z tego skorzystała. Również podczas olimpiady zimowej w Soczi zakładano, że nastąpią pewne działania. Teraz byliśmy pewni, że podczas mundialu Rosja będzie działać i działa - ocenił polityk podczas rozmowy w radiu TOK FM.

Jego zdaniem, sytuacja naszego sąsiada jest dramatyczna, bo grozi jej "ograniczona inwazja", a Rosja nie ma zamiaru odpuścić wschodniej Ukrainy.

- Zapomnijmy, że poprzez dyplomację możemy doprowadzić do tego, że Putin odpuści. To gra na czas. Putin będzie destabilizował Ukrainę, wiedząc, że Poroszenko nie ma czasu, że musi jak najszybciej ten konflikt zakończyć, usunąć rebeliantów i zająć się reformami. Bo jak nie wprowadzi reform i nie dostanie pieniędzy, wybuchnie kolejny, socjalny Majdan - powiedział Waszczykowski.

Jak zaznaczył, w tej sytuacji tym bardziej widoczna jest "klęska" polskiej dyplomacji, która została zmarginalizowana w negocjacjach.

Reklama
Reklama

- To klęska tej dyplomacji i Ukraińcy to widzą. Dla nich polska dyplomacja jest przegrana i przestała być punktem odniesienia - podsumował polityk.

Winą za ten stan obarczył Radosława Sikorskiego i Bartłomieja Sienkiewicza, który miał być pomysłodawcą odejścia od "idei jagiellońskiej" w polityce zagranicznej.

- Kiedy odeszliśmy od idei jagiellońskiej i zastąpiliśmy ją ideą piastowską, jak pisał Radosław Sikorski, czyli modernizacją kraju, w 2010 roku w Warszawie pojawił się ówczesny prezydent Dmitrij Miedwiediew, który zażądał jeszcze większych koncesji: Orlenu, Lotosu, Azotów. Pojawiła się wrzutka o gazociągu na południe, który uniemożliwiłby nam eksport gazu na południe Europy. "Więc opasamy was rurami i możecie żyć pod władzą Moskwy" - mówił poseł PiS. I dodał, że Polska poniosł

Jego zdaniem, Polska zamiast usuwać się w kąt powinna na nowo mobilizować kraje Unii do zaangażowania się na Ukrainie.

- Trzeba zacząć od współpracy regionalnej, od Skandynawów, Bałtów, przez Grupę Wyszehradzką, po Rumunię i Ukrainę - ocenił Waszczykowski. - Trzeba też mieć plan współpracy z Białorusią, która jest kompletnie zapomniana, uciekła z polskiego azymutu - powiedział.

 

Reklama
Reklama

To klęska tej dyplomacji i Ukraińcy to widzą. Dla nich polska dyplomacja jest przegrana i przestała być punktem odniesienia

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Chcą miliona nowych słupków na ulicach Warszawy. „To jedyny sposób ochrony przed dewastacją”
Kraj
Nerki spokojnie poczekają na przeszczep. Przełomowa technologia z Politechniki Warszawskiej
Kraj
Pfizer kontra Polska. Proces o szczepionki i 6 miliardów złotych
Kraj
„Rzecz w tym”: Polska 2050 w kryzysie. Brak trzeciej drogi groźny dla koalicji?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama