Reklama

Kukiz: Przeciwnikom referendów dedykuję wyrok TK

"Od lat zwracam uwagę na praktycznie absolutny brak konsultacji wszystkich rządów od 1989 z Obywatelami w kluczowych dla Polaków sprawach. Oni (rząd) zawsze wiedzą lepiej. Wszyscy - od lewa do prawa" - pisze na swoim profilu na Facebooku poseł Koalicji Polskiej, lider Kukiz'15, Paweł Kukiz.

Aktualizacja: 26.10.2020 13:00 Publikacja: 26.10.2020 12:45

Kukiz: Przeciwnikom referendów dedykuję wyrok TK

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

arb

Kukiz komentuje w ten sposób zarówno przyjęcie przez Sejm tzw. Piątki dla zwierząt (nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt), jak i wyrok TK zakazujący przeprowadzania aborcji przesłanką do której jest wykrycie wad płodu.

"Może teraz, przy okazji sytuacji z wyrokiem TK i  "piątki Kaczyńskiego" Ludzie zrozumieją jak ważne są referenda. Jak istotne są konsultacje z Obywatelami" - pisze Kukiz odnosząc się do protestów rolników po przyjęciu przez Sejm tzw. Piątki dla zwierząt oraz do protestów ulicznych do jakich dochodzi od czwartku w związku z wyrokiem TK.

"Może teraz zaświta myśl, że posłowie wierni są wodzom partii a nie Obywatelom i że wynika to ze sposobu 'wybierania' posłów" - pisze Kukiz, którego ruch od początku apelował o wzmocnienie instytucji demokracji bezpośredniej w Polsce - m.in. wprowadzenia w naszym kraju instytucji wiążących władze referendów (obecnie referenda mają w Polsce funkcję konsultacyjną).
"Kiedy temat referendów podnoszę, to z każdej strony słyszę zarzuty w rodzaju 'nie stać nas na referenda, to wywalanie kasy w błoto'". "Tym wszystkim, którzy takie zarzuty stawiali i stawiają dedykuję właśnie wyrok TK i jego skutki" - podkreśla Kukiz.

Kukiz pisze też, że obecnie "jedynie partie mają realny wpływ na wskazywanie kandydatów do Sejmu a Obywatele 'niezrzeszeni' są takiej możliwości pozbawieni". "W pierwszej kolejności właśnie to trzeba zmienić" - dodaje polityk, który od lat promują zmianę ordynacji w wyborach do Sejmu w Polsce na większościową przy wprowadzeniu jednomandatowych okręgów wyborczych.

Polityk podkreśla, że obecnie w Polsce obowiązuje prawo, które "każdej władzy pozwala na absolutyzm a Obywatelom jedynie na pokrzyczenie sobie na ulicy, z którego nic (oprócz mandatów) nie wynika".

Reklama
Reklama

"I póki Naród nie zażąda zmiany tego 'prawa', będzie żył w postkomunistycznym systemie  dyktatury partyjnej... Raz jednej, raz drugiej partii" - ostrzega polityk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama