Reklama

Ciało kobiety w Łodzi. To zaginiona studentka?

Zwłoki młodej kobiety znaleziono na łódzkim Widzewie. Wiele wskazuje na to, że to zaginiona w maju 25-letnia studentka.
Ciało kobiety w Łodzi. To zaginiona studentka?

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

Na ciało natrafił dziś ok. 10 jeden z pracowników zatrudnionych przy wycince krzaków na terenach przemysłowych Widzewa. Na miejsce wezwał policję.

Zwłoki były w stanie zaawansowanego rozkładu, ale funkcjonariusze przypuszczają, że może być to zaginiona 25-letnia Aleksandra, studentka farmacji Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Przy ciele znaleziono rzeczy osobiste zaginionej kobiety - torebkę z dokumentami i biżuterię.- Poza tym zgadzała się odzież. Ubranie było takie samo, jak miała na sobie studentka w dniu zaginięcia. Ale i tak będą potrzebne badani DNA, by potwierdzić tożsamość ofiary.

Policja przypuszcza, że młoda kobieta mogła popełnić samobójstwo. – Świadczy o tym usytuowanie zwłok, ale pewność będziemy mieli dopiero po sekcji zwłok, która odbędzie się w piątek – zapowiada Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury.

25-letnia Aleksandra zaginęła 26 maja rano. Poszła na po zakupy i ślad po niej zaginął. Matka próbowała skontaktować się z córką telefonicznie, bo ta nie zadzwoniła z życzeniami, ale nie udało jej się.

Reklama
Reklama

Następnego dnia chłopak studentki powiadomił policję o zaginięciu. W poszukiwania kobiety włączył się detektyw Krzysztof Rutkowski, ale nie udało mu się jej odnaleźć.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Kraj
Weekend pod znakiem słońca. Czy po nim wrócą dwucyfrowe mrozy?
Materiał Partnera
O magii spełniania marzeń
Kraj
Warszawa stała się centrum produkcji gier wideo. Jak wygląda ten rynek?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama