Pierwsza wiosenna pełnia w tym roku przypadnie w czwartek 2 kwietnia o godz. 4:11 czasu polskiego. To właśnie wtedy nastąpi kulminacyjny moment zjawiska określanego jako Pełnia Różowego Księżyca. Dla obserwatorów nieba będzie to jedna z ciekawszych okazji tej wiosny, by spojrzeć na naturalnego satelitę Ziemi w pełni oświetlonego przez Słońce.
Wiosenna pełnia wyznacza datę świąt
Kwietniowa pełnia ma szczególne znaczenie w kalendarzu liturgicznym. Zgodnie z ustaleniami Soboru Nicejskiego z 325 r. Wielkanoc ma być obchodzona w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. W związku z tym jest świętem ruchomym i może wypadać od 22 marca do 25 kwietnia. Ponieważ w 2026 r. zjawisko to wystąpi 2 kwietnia, święta wielkanocne wypadają już 5 kwietnia.
Czytaj więcej
Najbliższe dni będą jeszcze dość chłodne, a na południu kraju - również deszczowe. W sobotę sytuacja się zmieni. Według najnowszych prognoz, Wielka...
Skąd wzięła się nazwa Różowy Księżyc?
Choć nazwa może sugerować niezwykłą barwę tarczy Księżyca, w rzeczywistości nie oznacza, że nasz satelita przybierze różowy kolor. Samo określenie wywodzi się z tradycji i obserwacji przyrody prowadzonych przez rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. W kwietniu na tamtejszych terenach zakwitają na różowo floksy i właśnie od nich wzięła się nazwa tej pełni.
Niekiedy można spotkać się też z innymi nazwami odnoszącymi się do tego samego zjawiska. Kwietniową pełnię nazywa się również Pełnią Kiełkującej Trawy, Pełnią Jajeczną albo Pełnią Rybną. Wszystkie te nazwy nawiązują do przyrody i zmian zachodzących wiosną.
Pełnia to jedna z czterech podstawowych faz Księżyca. Mówimy o niej wtedy, gdy Księżyc znajduje się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce, czyli w opozycji do naszej gwiazdy. W takiej konfiguracji cała widoczna z Ziemi tarcza satelity jest oświetlona światłem słonecznym. Zjawisko to powtarza się regularnie, średnio co 29,5 dnia.