Przy fontannie na pl. Jana Pawła II w Brzezinach bawiły się dwie nastolatki. Tam obok stoi pomnik świętego.
Dziewczynki rzucały kamieniami do wody, do której siedziały odwrócone plecami. Wierzyły, że jak trafią do wody, to spełnią się ich marzenia.
- Jednak jeden z kamieni zbił płytę z podobizną Ojca Świętego – opowiada podinsp. Joanna Kącka, rzecznik łódzkiej policji.
Gdy nastolatki zorientowały się, co się stało, szybko uciekły. Policjanci zaczęli ich szukać jak tylko dostali zgłoszenie o zniszczonym pomniku.
Na placu, na którym jest fontanna wraz z pomnikiem są zamontowane kamery, więc mundurowi wiedzieli, kogo mają szukać.
- Jeszcze tego samego wieczora ustaliliśmy nazwiska dziewcząt. Jedna ma 12, druga - 13 lat. Policjanci zobaczyli je na ulicy Głowackiego. Jeździły na rolkach – mówi podinsp. Kącka.
Mundurowi rozmawiali już z dziewczętami. - Wiemy, że zdarzenie nie ma podtekstu religijnego. Dzieci bawiły się i doszło do zniszczenia pomnika. Nie planowały tego – zapewnia policjantka. Teraz dziewczynkami zajmie się sąd dla nieletnich. Urzędnicy straty wycenili na 30 tys. zł.
Nie tylko pomnik Jana Pawła II został uszkodzony w ten weekend na terenie województwa łódzkiego. W sobotę wandale odłamali jedną dłoń św. Faustynie, której pomnik stoi pod kościołem przy pl. Niepodległości w Łodzi. Druga dłoń świętej została zniszczona.
- Sprawcy wyrwali znak stojący w pobliżu pomnika, a potem walili nim w figurę świętej – mówi podinsp. Kącka.
Policjanci namierzyli sprawców i tego zniszczenia. W poniedziałek będą przesłuchiwani. - Z naszych ustaleń wynika, że był to czyn chuligański - mówi policjantka.