Premier Ewa Kopacz w oświadczeniu w sprawie przyjęcia przez Polskę uchodźców przyznała na początku, że obowiązkiem polskiego premiera jest solidarność przede wszystkim z własnymi obywatelami.
Premier Kopacz powiedziała, że Polska podejmie "odpowiedzialne decyzje" po spełnieniu trzech warunków.
Po pierwsze, musi zostać określona lista krajów bezpiecznych, do których "będziemy twardo i konsekwentnie odsyłać" imigrantów ekonomicznych. Dodała przy tym, że Europie jest potrzebna bardzo konkretna "polityka powrotowa". - Musimy jasno sobie powiedzieć: Polski nie stać na przyjmowanie imigrantów ekonomicznych. Polska jest gotowa pomagać uchodźcom, a więc ludziom, których życie i zdrowie jest zagrożone - powiedziała Ewa Kopacz.
Po drugie, szefowa rządu wezwała do zabezpieczenia zewnętrznych granic UE. - Nie możemy sprawiać wrażenia, że Europa utraciła kontrolę nad swoimi granicami - mówiła.
Premier zapowiedziała, że Polska jest gotowa przyjąć więcej niż 2 tys. uchodźców. - Jesteśmy gotowi wziąć na siebie odpowiedzialność, musi być to jednak część szerszego, kompleksowego planu - powiedziała szefowa rządu.
Po trzecie premier dodała, że Polska zastrzega sobie pełną kontrolę weryfikacji przybyłych. - Tak, by wiedzieć, że imigranci nie żywią wobec naszego kraju złych intencji - podkreśliła.
Ewa Kopacz zapowiedziała konieczność stworzenia programu powrotów. Premier na środę zaprosiła przedstawicieli wszystkich ugrupowań politycznych na spotkanie ws. uchodźców.