Do wypadku doszło dzisiaj w nocy około drugiej w nocy na drodze krajowej numer 74. Jak podaje lubelska policja ze wstępnych ustaleń wynika, że 19-letni kierowca samochodu marki Audi A3 „jadąc prawdopodobnie z dużą prędkością" na zakręcie wypadł z drogi.
Auto zjechało na pobocze i uderzyło w drzewo. Kierowca wyszedł z samochodu o własnych siłach, ale dwaj pasażerowie nie dawali oznak życia.
- W wyniku odniesionych obrażeń dwóch 19-letnich mieszkańców gminy Gościeradów zginęło na miejscu. Natomiast kierujący pojazdem, ich rówieśnik, z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala – podał młodszy aspirant Kamil Karbowniczek z lubelskiej policji.
Od młodego kierowcy została pobrana krew w celu sprawdzenia jego stanu trzeźwości. Mężczyzna jest w szpitalu. Funkcjonariusze ustalają szczegółowy przebieg wypadku.
To już drugi tak tragiczny wypadek w tym tygodniu na Lubelszczyźnie, w którym zginęły młode osoby. Do innej tragedii doszło w ostatnią środę w miejscowości Kolonia Opatkowice w gminie Puławy.
Jak podała policja wstępnie ustalono kierujący peugeotem młody mężczyzna jechał w kierunku Puław. Na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z jezdni, zjechało w wysokiej skarpy, uderzyło w drzewo, a następnie dachowało wpadając do wody.
Zdaniem policji kierujący samochodem mógł nie dostosować prędkości do wąskiej, nieoświetlonej, asfaltowej drogi biegnącej w pobliżu wiślanego wału przeciwpowodziowego.
Autem podróżowały trzy osoby. Osiemnastolatek i dziewiętnastolatek z powiatu opolskiego oraz piętnastolatka z Puław. Pomimo reanimacji ich życia nie udało się uratować. Okoliczności tego wypadku także bada policja.