Fabian został uprowadzony spod klatki schodowej bloku przy ul. Świętokrzyskiej w Radomiu dziś przed godz. 7 rano. Po kilku godzinach ojciec chłopca zadzwonił do jednej ze stacji radiowych twierdząc, że syn przebywa z nim.
- Chłopiec wyszedł z budynku razem z matką i wtedy wbrew jej woli został zabrany przez trzech mężczyzn. Porywacze odjechali z trzylatkiem samochodem ciemnego koloru – opowiada Alicja Śledziona, rzecznik mazowieckiej policji.
Policja po raz drugi w historii ogłosiła Child Alert. Informacje o uprowadzeniu przekazano do mediów oraz do wszystkich jednostek policji w kraju oraz komend w państwach ościennych.
Nad sprawą uprowadzenia dziecka pracują nie tylko mundurowi z Radomia, ale też specjalny zespół z Komendy Głównej.
– Różne motywy uprowadzenia bierzemy pod uwagę, ale najmocniej rodzicielskie, przez ojca chłopca – zdradzał jeden z policjantów zanim jeszcze ojciec poinformował media o tym, że dziecko przebywa z nim.
Do policji wciąż spływają różne zgłoszenia, ale jak na razie chłopca nie znaleziono. Funkcjonariusze cały czas czekają na informacje o uprowadzonym Fabianie.
Porwany chłopiec to ciemny blondyn z niebieskimi oczami. Na sobie w chwili porwania miał pikowaną kurtkę koloru ceglastego, szare spodnie dresowe i jasnobrązowe kozaki.
Każdy, kto ma jakąkolwiek wiedzę na temat tego porwania lub miejsca przebywania dziecka proszony jest o kontakt pod numerem 995 lub wysłanie maila na adres childalert@policja.gov.pl.
Po raz pierwszy childalert policja uruchomiła w kwietniu, kiedy to uprowadzona została 10-letnia Maja z Wołczkowa pod Szczecinem.
Okazało się, że kidnaper wywiózł dziewczynkę do Niemiec, gdzie została odnaleziona następnego dnia. Zatrzymano też porywacza. Śledztwo przeciw niemu jest w toku.