Województwo pomorskie może się pochwalić najwyższym przyrostem naturalnym w kraju. Bezrobocie spada szybciej niż średnia dla Polski, a jednocześnie wydajność pracy rośnie. Dlatego przybywa firm, które chcą rozwijać swój biznes właśnie w tym regionie, a lokalne władze deklarują, że nie spoczną na laurach.

– Nadal istnieje duży potencjał lokalizowania inwestycji w dwóch specjalnych strefach ekonomicznych, a także na terenach inwestycyjnych w bazie Invest In Pomerania – podkreśla Małgorzata Pisarewicz, rzeczniczka Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Nie bez znaczenia dla atrakcyjności regionu są inwestycje związane z budową i modernizacją głównych szlaków komunikacyjnych, w tym dróg ekspresowych: S3, S10, S6 i S11.

Województwo cechuje relatywnie duża liczba firm z udziałem kapitału zagranicznego. Swoją siedzibę mają tu też krajowy giganci, z których większość notowana jest na warszawskiej giełdzie. To właśnie w pomorskim udział giełdowych spółek w nakładach inwestycyjnych wszystkich firm jest najwyższy w Polsce. Również pod względem udziału przychodów spółek giełdowych w całkowitych obrotach firm Pomorze plasuje się na pierwszej pozycji ex aequo z Mazowszem.

Giełdowi giganci z Pomorza to m.in. LPP, Lotos i Energa. – Generujemy przychody porównywalne z dochodami całego województwa i zatrudniamy w regionie niemal 3 tysiące osób – informuje Jakub Dusza z biura prasowego Energi. Dodaje, że firma co roku zasila budżet kwotą około 350 mln zł. LPP też wpłaca niebagatelne kwoty. Płaci podatki w Gdańsku, a także w Pruszczu Gdańskim, gdzie mieści się centrum logistyczne odzieżowej grupy.

Potencjał gospodarczy Pomorza jest nierozerwalnie związany z nadmorskim położeniem. – Trójmiejskie stocznie produkują wysokospecjalistyczne jednostki wykorzystywane w przemyśle offshore, kontenerowce arktyczne, wieże wiatrowe i ekskluzywne jachty – wymienia Pisarewicz. Sam sektor stoczniowy zatrudnia ponad 32 tys. pracowników. Województwo odgrywa też znaczącą rolę w rozwoju korytarza transportowego Bałtyk–Adriatyk – głównie dzięki portom morskim w Gdańsku i Gdyni. Tradycyjne branże mają wprawdzie znaczący udział w gospodarce regionu, ale widać też mocny nacisk na nowe technologie. O Pomorzu rzadko mówi się w kontekście zagłębia IT, tymczasem duża aglomeracja i podaż specjalistów sprawia, że firmy informatyczne coraz chętniej lokują tam swoje biznesy.

– Obecnie firmy w Trójmieście zatrudniają około 9000 programistów – szacuje Pisarewicz. Na obrzeżach Gdańska powstaje mała Dolina Krzemowa. Już teraz w pomorskim produkuje się 18 proc. oprogramowania komputerowego – wynika z niedawnego raportu przygotowanego na zlecenie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.