Reklama
Rozwiń
Reklama

Witek: Mamy wspaniałych, zdolnych ludzi

Gdyby Kukiz rządził, ciekawe kogo by powoływał na wysokie stanowiska. Czy przypadkowe osoby, czy kogoś, kogo zna, czy byliby to członkowie partii - tak szefowa gabinetu politycznego premiera Elżbieta Witek skomentowała zarzuty Kukiz'15 o nepotyzm w PiS.

Aktualizacja: 21.03.2016 21:18 Publikacja: 21.03.2016 20:57

Elżbieta Witek

Elżbieta Witek

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

- Przez osiem lat ludzie związani z PiS nie mieli najmniejszej szansy, żeby zdobyć doświadczenie. Mamy wspaniałych, zdolnych ludzi - przekonywała Witek w "Faktach po faktach".

Tłumaczyła w ten sposób obsadzanie przez PiS najważniejszych stanowisk w spółkach skarbu państwa.

Paweł Kukiz, lider Kukiz'15, oświadczył dziś, że jeśli potwierdzą się informacje o nepotyzmie i kumoterstwie w kwestii obsadzania tych stanowisk, jego klub złoży wniosek o wotum nieufności wobec ministra Dawida Jackiewicza.

Witek pytana była również o zatrudnienie pielęgniarki, byłej kandydatki do Sejmu z list PiS, w radzie nadzorczej jednej z najważniejszych spółek energetycznych w Polsce.

- Dopuszczam taki przypadek, że oprócz tego, że ta pani była pielęgniarką, miała inne umiejętności i kompetencje - oświadczyła Witek dodając, że przy liczbie spółek skarbu państwa w Polsce "sprawę pielęgniarki można uznać za czepianie się".

Reklama
Reklama

Z kolei zatrudnienie żony Zbigniewa Ziobry, Patrycji Koteckiej, w spółce powiązanej z PZU skwitowała: - Nie znam tej pani ani jej życiorysu.

Więcej na TVN24.

 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Kraj
Warszawska Wytwórnia Energii. Nowa panorama stolicy dzięki inwestycji za 1,65 mld złotych
Kraj
Wirtuale 2026: Nominacje dla dziennikarzy „Rzeczpospolitej” i grupy PTWP
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama