Z kontekstu sytuacji wynika, że mężczyzna próbował nielegalnie przekroczyć granicę Białorusi i Polski, przechodząc przez postawioną niedawno zaporę. Mężczyzna zaczepił o znajdujące się na szczycie płotu zasieki typu concertina i nie mógł się uwolnić.

Fotografia przedstawiająca incydent została opublikowana m.in. na profilu jednego z białostockich portali na Facebooku. Redakcja otrzymała ją od czytelnika, a materiał w formie mema opatrzony był tytułem "Nietoperz z Podlasia". Post został później skasowany.

Nagranie ukazujące moment, w którym mężczyzna spada z płotu opublikował na Twitterze Piotr Czaban (Podlaskie Ochotnicze Pogotowie Humanitarne). Na nagraniu widać umundurowanych mężczyzn, którzy śmieją się po tym, gdy cudzoziemiec spadł na ziemię. W nagraniu słychać wulgaryzmy.

"Informujemy, że w zdarzeniu, które przedstawia filmik szeroko komentowany w sieci, nie uczestniczyli funkcjonariusze Straży Granicznej" - oświadczyła Straż Graniczna.

"To zdjęcie powinno pojawić się w serwisach internetowych na Bliskim Wschodzie z informacją, że tak się kończą wycieczki organizowane przez Aleksandra Łukaszenkę" - wpis o takiej treści, ze zdjęciem przedstawiającym mężczyznę zwisającego z płotu, na Twitterze zamieścił poseł klubu PiS Paweł Lisiecki.

Wpis polityka wywołał falę komentarzy. Były członek KRRiT, kandydat KO w ostatnich wyborach parlamentarnych Krzysztof Luft odpisał Lisieckiemu, że "trzeba być zwyrodnialcem, żeby coś takiego pomyśleć na widok tego zdjęcia".

"Tak wyglada miłosierdzie? Jak Pan tymi ustami jeść może?" - pytał poseł KO Maciej Lasek.

"Dzień dobry, nie wiem czy zna Pan taką postać, nazywa się Jezus Chrystus. Żył dwa tysiące lat temu, tak się składa, że właśnie na Bliskim Wschodzie i nauczał o miłosierdziu. Może Pan słyszał?" - w ten sposób Lisieckiemu odpisała Anna Maria Żukowska (Lewica).

Wiceprzewodniczący klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek ocenił, że Lisiecki powinien się wstydzić. "To jest komentarz Posła na Sejm! Dacie wiarę? Cieszy się z nieszczęścia i bólu drugiego człowieka. A w niedzielę pewnie pójdzie siedzieć do pierwszej ławy w kościele i będzie mówił o miłości wobec bliźniego..." - napisał polityk.

Czytaj więcej

Wiceminister: Nie zajmiemy kawałka Białorusi, by odbudować cmentarze

Lisiecki odpowiedział na krytykę pod swoim adresem. "Środowiska liberalno-lewicowe generalnie są za świeckim państwem, ale jeżeli chodzi o nielegalne przekraczanie granicy, to powołują się na katolicką naukę społeczną, Biblię i Jezusa Chrystusa" - oświadczył.

Serwis gazeta.pl zapytał o sprawę MON i zacytował odpowiedź resortu. "W nocy z 5 na 6 października migrant próbował pokonać zaporę i nielegalnie przedostać się przez granicę polsko-białoruską. Przy próbie pokonania bariery, widoczny na zdjęciach mężczyzna zaczepił się o zabezpieczenie wykonane z concertiny i zawisł na ogrodzeniu" - czytamy. MON oświadczyło, że na nagraniu "słychać wyraźnie" jak żołnierze krzyczą po angielsku "wait" (poczekaj). W oświadczeniu Ministerstwa Obrony Narodowej cytowanym przez portal stwierdzono, że żołnierze pełniący służbę w rejonie chcieli udzielić pomocy potrzebującemu i oczekiwali na przyjazd niezbędnego wyposażenia "m.in. drabiny, nożyc do cięcia drutu oraz koców".