Prezydent Andrzej Duda w TVN24 tłumaczył, dlaczego zaproponował parlamentowi własną ustawę dotyczącą warunków dozwolonej aborcji
Powodem takiej decyzji było zaobserwowane przez niego "olbrzymie zaniepokojenie społeczne" po ogłoszeniu wyroku TK w sprawie nielegalności aborcji z powodów embriopatologicznych.
Czytaj także:
Prezydent Duda chwali polską policję. "Nikt nie zginął w czasie zamieszek"
Osobiście lubię bardzo prezydenta Donalda Trumpa
Andrzej Duda o delegacjach służbowych: prokurator zawsze może zmienić zawód
Duda tłumaczył, że "widział obawę" kobiet o ich zdrowie i życie, ale obawa ta była jego zdaniem nieuzasadniona.
- Powiedzmy sobie otwarcie: wyrok Trybunału Konstytucyjnego w żaden sposób nie wpłynął na kwestie życia kobiet w Polsce. Przepisy w tym aspekcie są jasne – oceniła głowa państwa.
Andrzej Duda powtórzył, że jest przeciwnikiem aborcji "eugenicznej" - jego zdaniem niedopuszczalne jest "zamordowanie przez aborcję" dziecka z wadą, która "powoduje jego niepełnosprawność".
Prezydent, poprzez złożenie własnego projektu dotyczącego dopuszczalności legalnej aborcji, chciał pokazać kobietom, żeby się nie obawiały i że "ręka na pulsie jest trzymana".
Ogłoszony w październiku wyrok TK dotychczas nie został opublikowany.