27 stycznia ukazało się uzasadnienie do wyroku TK z 22 października uznającego aborcję z powodu wykrycia ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu za niezgodną z konstytucją. Tego samego dnia, późnym wieczorem, wyrok został opublikowany w Dzienniku Ustaw co oznacza jego wejście w życie.

Od środowego popołudnia w Polsce dochodzi do protestów przeciwko wyrokowi. W czwartek taki protest miał miejsce m.in. w Warszawie przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego.

Po zakończeniu protestu grupa protestujących pozostała pod siedzibą Trybunału. Protestujący zostali otoczeni kordonem przez policję - mogli go opuścić jedynie po wylegitymowaniu się. Część demonstrantów nie chciała tego zrobić.

To właśnie tych ostatnich policja, ok. 2 w nocy, zaczęła wyprowadzać siłą.

Wśród osób, które protestowały przed TK była m.in. liderka Strajku Kobiet, Marta Lempart. Jak informuje TVN24 policja nie podjęła wobec niej interwencji - Lempart po zakończeniu działań policji ok. 3 w nocy miała zostać sama przed Trybunałem.

Wcześniej, w czasie demonstracji, kilku jej uczestników przedostało się na teren Trybunału.

W czasie czwartkowych demonstracji zatrzymana została m.in. inna liderka Strajku Kobiet, Klementyna Suchanow.