Mattis wypowiedział to ostrzeżenie dzień po tym, jak Donald Trump groził Korei Północnej "ogniem i gniewem jakiego świat dotąd nie widział" jeżeli Pjongjang nadal będzie groził USA. W odpowiedzi na to Korea Północna zagroziła atakiem na leżącą na Pacyfiku wyspę Guam - terytorium powiernicze USA.

"Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna musi przestać się izolować i wstrzymać swoją pogoń za bronią atomową" - czytamy w oświadczeniu Mattisa.

Szef Pentagonu zapowiedział, że Korea Północna przegra "każdy wyścig zbrojeń" i każdy konflikt z USA.

Mattis wezwał też Koreę Północną, by ta zauważyła głos Rady Bezpieczeństwa ONZ i oświadczenia rządów całego świata, które "zgadzają się, że Korea Północna stanowi zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa i stabilności".

Sekretarz Obrony przypomniał jednocześnie, że choć USA próbują rozwiązać spór z Koreą Północną metodami dyplomatycznymi, to jednocześnie USA i ich sojusznicy dysponują najbardziej precyzyjnymi, wyszkolonymi i najsilniejszymi siłami zbrojnymi na świecie.

Przyczyną pogarszających się relacji USA z Koreą Północną są przeprowadzane przez Pjongjang próby rakietowe - ostatnie dwie z użyciem rakiet międzykontynentalnych. Rakiety te, które można wyposażyć w głowice atomowe, już dziś prawdopodobnie mogą dosięgnąć przynajmniej części terytorium lądowego USA.