Rozpoczął on pracę w poniedziałek ok. godziny 4 rano i aż do godziny 21 w środę kierował pojazdem bez wymaganego odpoczynku.
Kierowca został ukarany mandatami, natomiast wobec przedsiębiorcy wszczęto dwa postępowania administracyjne.
W środę rano Inspektorzy Transportu Drogowego z Radomia zatrzymali do kontroli autobus dowożący pracowników do pracy.
Okazało się, że pojazd nie jechał wyznaczoną trasą, dodatkowo istniało podejrzenie, że kierowca fałszuje zapis czasu pracy.
- W związku z powyższym podjęto decyzję o ponownej kontroli tego samego autobusu w godzinach nocnych. Po raz kolejny stwierdzono naruszenie warunków określonych w zezwoleniu dotyczących ustalonej trasy przejazdu oraz wyznaczonych przystanków – informuje ITD.
Potwierdziły się też podejrzenia inspektorów dotyczące fałszowania zapisów czasu pracy. Kierowca przyznał się do naruszania przepisów o czasie pracy i szczegółowo opisał okoliczności, w jakich one powstały.
Także sami pasażerowie przyznali, że kierowca prowadzi pojazd bez przerwy, stwarzając przy tym zagrożenie dla nich i innych uczestników ruchu.
Wyszło bowiem na jaw, że kierowca rozpoczął pracę przed świtem w poniedziałek 19 marca i jeździł nim aż do późnego wieczora w środę.
Wykonywał po trzy kursy dziennie dowożąc pracowników do podwarszawskiej miejscowości. Najdłuższa przerwa między kursami trwała tylko cztery godziny.
Przewoźnik zmuszony był podstawić drugi autobus z innym, wypoczętym kierowcą.
Inspekcja Transportu Drogowego zapowiada kolejne kontrole przewozów osób, aby eliminować przewoźników zagrażających bezpieczeństwu podróżnych czy stanowiących nieuczciwą konkurencję.