Informacje na temat prowadzonego szpiegowania przez oprogramowanie NSO Group podał Citizen Lab, grupa badawcza działająca na University of Toronto. 

Grupa od kilku lat zajmuje się dokumentowanie incydentów związanych ze szpiegowaniem z wykorzystaniem Pegasusa smartfonów należących do znanych publicznie osób.

W listopadzie prokurator Ewa Wrzosek na swoim Twitterze opublikowała wpis, w którym informuje, że otrzymała alert o możliwym cyberataku na jej telefon ze strony służb państwowych.

Czytaj więcej

Telefon prokurator Wrzosek na podsłuchu? Alert o cyberataku służb państwowych

Citizen Lab nie potrafi stwierdził, kto zlecił włamanie, a NSO nie ujawnia swoich klientów, mówiąc jedynie, że współpracuje tylko z legalnymi agencjami rządowymi. Zarówno Giertych, jak i Wrzosek uważają, że za szpiegowaniem stoją władze kraju.

Jak informuje AP, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn nie chciał ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, czy rząd zlecił włamania oraz czy jest klientem NSO.

Oprogramowanie opracowanie przez izraelską firmę wojskową zamienia telefon w urządzenie podsłuchowe i pozwala operatorom na zdalne wykradanie wszystkich danych, od wiadomości po kontakty.

Wśród potwierdzonych ofiar znaleźli się meksykańscy i saudyjscy dziennikarze, brytyjscy adwokaci, palestyńscy działacze praw człowieka, głowy państw i amerykańscy dyplomaci z siedzibą w Ugandzie.

Citizen Lab wykrył wiele ataków dokonanych w Polsce w 2017 roku, jednak nie udało się zidentyfikować celów. 

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

AP w swojej depesze informuje, że kilka godzin po wysłaniu pytań do Stanisława Żaryna, prokuratura regionalna w Lublinie wystąpiła do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie mecenasa Romana Giertycha.

Czytaj więcej

Wniosek o tymczasowy areszt dla Romana Giertycha

Żaryn nie skomentował, czy te dwie sprawy są ze sobą powiązane. Odpowiedział, że Polska prowadzi inwigilację tylko po uzyskaniu nakazu sądowego. - Sugerowanie, że polskie służby wykorzystują metody operacyjne do walki politycznej, są nieuzasadnione" - stwierdził Żaryn.

Rzecznik NSO powiedział w poniedziałek, że firma nie jest wtajemniczona w to, do kogo klienci kierują swoje działania i nie obsługuje tej technologii, co badacze Citizen Lab i Amnesty International uznają za wątpliwe. Twierdzą, że NSO odpowiada za utrzymanie infrastruktury.

Z ustaleń Citizen Lab wynika, że telefon Romana Giertycha w czterech ostatnich miesiącach 2019 roku był reinfekowany co najmniej 18 razy. W tym czasie mecenas reprezentował byłego premiera Donalda Tuska i byłego szefa MSZ Radosława Sikorskiego.

John-Scott Railton z Citizen Lab powiedział AP, że zaobserwowano "zdumiewające tempo i intensywność szpiegowania" telefonu Giertycha. - Dzień po dniu, a nawet godzina po godzinie wskazuje na desperacką chęć monitorowania jego połączeń - powiedział badacz.

- Gdy zaczynasz agresywnie wykorzystywać Pegasusa, dołączasz do dyktatorów i autokratów, którzy używają go przeciwko swoim wrogom, a na to z pewnością nie ma miejsca w Unii Europejskiej - mówi Scott Railton.

- Telefon był ze mną w sypialni. Był ze mną gdy szedłem do spowiedzi. Przeskanowali moje życie kompletnie - mówi Giertych.

Do większości włamań doszło tuż przed wyborami parlamentarnymi 13 października 2019 r., które PiS wygrał niewielką przewagą głosów. AP zwraca uwagę, że kolejna kadencja partii Jarosława Kaczyńskiego "doprowadziła do dalszej erozji niezależności sądów i wolności prasy".

Przypomniano również, że Giertych był zaangażowany w reprezentowanie austriackiego dewelopera, który twierdził, że Kaczyński oszukał, gdy upadła umowa na budowę dwóch wieżowców w Warszawie. Ujawnienie tej nieudanej transakcji wywołało skandal, ponieważ polskie prawo zabrania partiom politycznym czerpania zysków - a wieże miały powstać na gruntach należących do partii Kaczyńskiego.

Giertych reprezentował też Sikorskiego w sprawie nielegalnego podsłuchu, w której nagrano i upubliczniono rozmowy byłego ministra spraw zagranicznych. Sikorski zarzuca rządowi, że nie zbadał ewentualnego udziału w tym procederze współpracowników Kaczyńskiego. W zeszłym roku CBA przeszukało dom i biuro Giertycha w sposób, który polski sąd uznał za nielegalny, a UE nazwała symbolicznym sposobem traktowania przez polski rząd wrogich prawników.

Citizen Lab wciąż analizuje, w jaki sposób telefon Giertycha został zainfekowany. Grupa podejrzewa, że wykorzystano lukę "zero-click", która nie wymaga interakcji z użytkownikiem. Uważają, że w podobny sposób zhakowano telefon prokurator Wrzosek. Citizen Lab znalazło sześć włamań na jej telefon w okresie od 24 czerwca do 19 sierpnia.

AP przypomina, że w zeszłym roku Wrzosek zleciła dochodzenie w sprawie ewentualnego przełożenia wyborów prezydenckich z powodu obaw, że mogą one zagrozić zdrowiu wyborców i osób pracujących przy wyborach. Niemal natychmiast została pozbawiona tej sprawy i z dwudniowym wyprzedzeniem przeniesiona z warszawskiej prokuratury do Śremu.