Karczewski prezentując wyniki badania dotyczącego zaufania do partii politycznych napisał, że "niewątpliwie spadło i to znacznie, zaufanie do naszych biegających po boisku milionerów, ale partia rządząca ma się dobrze. I niech tak zostanie. Dobre wyniki zachęcają do dalszej, ciężkiej pracy".
Na ten wpis zareagował Giertych. "Zaatakował Pan polskich piłkarzy mówiąc, że 'są milionerami biegającymi po trawie'. Zaatakował Pan ich za to, że z kretesem przegrali Mundial. Jeszcze kilka dni temu Pańscy partyjni koledzy wchodzili prawie do szafek w szatni piłkarskiej po to, aby ogrzać się przy sławie tych 'milionerów'. Zagrabiona przez Was TVP korzystała z każdej okazji, aby podsycać euforię piłkarską i pokazywać piłkarzy w otoczeniu polityków PiS" - wypomina były wicepremier. Giertych dodał, że "prezydent (Andrzej Duda) gdyby mógł, sam uczestniczyłby w treningach".
"Dzisiaj po porażce próbujecie zohydzić piłkarzy pieniędzmi, które zarabiają. Gdyby Mundial wygrali, to na platformie z piłkarzami ledwo znalazłoby się miejsce dla Lewandowskiego z powodu tłumu polityków PiS, a przy porażce ich brutalnie kopiecie" - dodaje Giertych.
"Skoro im tak Pan zazdrości milionów to nikt Panu nie broni, aby Pan nałożył piłkarskie buty i wyszedł na boisko. Może ktoś Pana do Bayernu lub Napoli zaprosi do grania" - proponuje były wicepremier.