Stany Zjednoczone wyraziły "głębokie zaniepokojenie" z powodu przyjęcia przez Sejm nowelizacji Kodeksu postępowania administracyjnego (nowelizacja trafi teraz do prezydenta) oraz tzw. lex TVN (nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji trafi teraz do Senatu).
Czy w związku z kontrowersjami wokół nowelizacji ustawy medialnej istnieje potrzeba zawarcia polsko-amerykańskiej umowy dwustronnej? Pytany o to w Polsat News były szef MSZ Witold Waszczykowski odparł, że nie wie i dodał, że potrzebna jest poważna rozmowa między stronami. - Wydaje się, że wielu amerykańskich polityków jest oszukiwanych w tej chwili - powiedział.
Przez kogo? - Tego nie wiem, natomiast ma bardzo jednostronne spojrzenie na to, co się dzieje w Polsce, więc namawiam polski rząd, aby dotrzeć do polityków amerykańskich, aby odejść od tej histerii i tego ideologicznego hejtu, który się w tej chwili dzieje i porozmawiać rzeczowo o prawie polskim, prawie europejskim i ekonomicznych korzyściach bycia w Polsce - stwierdził Waszczykowski.
Czytaj także:
Waszczykowski o charge d'affaires ambasady USA w Polsce: Oszołom
Zaznaczył, że Amerykanie to pragmatycy, z którymi można się porozumieć.
- Jeśli (władzom USA - red.) dostarcza informacji (o Polsce - red.) obecny charge d’affaires, który urzęduje w Warszawie, to jestem przekonany, że nie mają dobrych informacji, mają informacje jednostronne i dlatego namawiam polski rząd, aby dotrzeć bezpośrednio z argumentami rzeczowymi, prawnymi, ekonomicznymi do Amerykanów - mówił europoseł.
Po tym, jak swą misję zakończyła ambasador Georgette Mosbacher, od stycznia ambasadą Stanów Zjednoczonych w Polsce kieruje charge d’affaires Bix Aliu.
Pytany, kto jest największym sojusznikiem Polski Witold Waszczykowski odpowiedział, że "w dalszym ciągu Stany Zjednoczone". - Łączą nas nie tylko kontrakty, ale przede wszystkim wspólnota geopolityczna, wspólnota myślenia o bezpieczeństwie - także w dalszym ciągu, chociaż mamy trudny moment ze Stanami Zjednoczonymi ostatnio, dlatego że nowa administracja Joe Bidena zachowuje się w dosyć dziwny sposób - powiedział były minister spraw zagranicznych.
- Olbrzymią część kwestii z USA wyjaśniliśmy w ostatnich latach, za czasów Donalda Trumpa, świetnego prezydenta, który był bardzo łaskawy dla Polski, wybitnie łaskawy - przekonywał Waszczykowski.
Pytany, czy nie jest tak, że w wyścigu prezydenckim w USA Polska postawiła "na złego konia", europoseł odparł: A na kogo innego mieliśmy postawić? Mieliśmy jakąś alternatywę? Postawiliśmy na najlepszego konia.