Komisja została powołana przez wiceministra sprawiedliwości rok temu. W tym czasie członkowie komisji wysłali ponad 1300 dokumentów i pism. Trwające postępowania dotyczą 236 nieruchomości, a odszkodowania ubiega się 187 lokatorów.

Jak wylicza wiceszef komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta, zapadło już przed sądami 71 korzystnych dla komisji orzeczeń, a pierwsze odszkodowania dla lokatorów wypłacono w maju. 

- Wszyscy mówili, że się nam nie uda, że to zbyt trudna, duża materia, czasem się z nas śmiano, tymczasem poradziliśmy sobie i wielu zszokowaliśmy skalą naszych działań - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Patryk Jaki.

Czytaj także:  Jaki proponuje dofinansowanie do adopcji psa. Burza w internecie. "Bon, żadnej gotówki"

– Rok pracy był niezwykle owocny. Wiele zeznań świadków stało się elementami wniosków aresztowych, przestępcy dzięki tym zeznaniom trafili do więzień. Komisja obfitowała w przełomowe zeznania. Jeden ze świadków przyznał, że był "słupem”. Przepraszam, ale której innej komisji udało się wyciągnąć od przesłuchiwanego takie stwierdzenie? – dodał kandydat na prezydenta Warszawy.

Patryk Jaki zapowiedział, że po wygranej w wyborach zlikwiduje komisję. - Jej kompetencje przejmie ratusz. Dziś ratusz rządzący przez Hannę Gronkiewicz-Waltz również ma te kompetencje, ale nie chce z nich skorzystać. Całą robotę przejęliśmy my - zapowiada.