Ustawę przedłożył poseł Bezalel Smotrich z partii Żydowski Dom (Bayit Yehudi), który jest jednym z posłów pracujących nad wzmocnieniem praw majątkowych Żydów w Judei i Samarii - odnotowuje "Jerusalem Post".

Czytaj także: Izrael: Irlandia chce głosować nad niemoralnymi przepisami

Projekt Smotricha zmienia przepisy ustawy z 1953 roku, która weszła w życie w czasie, gdy Jordania administrowała Zachodnim Brzegiem (Izrael zajął go w czasie tzw. wojny sześciodniowej). Ustawa z 1953 roku zakazywała bezpośredniego zakupu ziemi na tym terenie cudzoziemcom i osobom, które nie były Arabami.

W 1971 roku Izrael znowelizował już te przepisy pozwalając firmom zarejestrowanym w Judei i Samarii kupować nieruchomości niezależnie od etnicznego czy narodowego pochodzenia ich właścicieli. Przepis ten wykorzystywano do umożliwiania Żydom zakupu ziemi na Zachodnim Brzegu.

Jeśli projekt Smotricha wszedłby w życie, wówczas również osoby fizyczne pochodzenia żydowskiego mogłyby, bez ograniczeń, kupować ziemię na tym terenie.

W uzasadnieniu ustawy czytamy, że jest "nieakceptowalne", by obywatele Izraela nie mogli kupować ziemi w Judei i Samarii tylko dlatego, że obywatelami Izraela.

Smotrich, w drugim projekcie ustawy, proponuje też, aby żydowskie osiedle Kiryat Arba i osiedla w rejonie Hebronu były traktowane jako część izraelskiego regionu Negew ze względów ekonomicznych. Ustawa nie włączałaby tych osiedli bezpośrednio do terytorium Izraela, ale pozwalałaby ich mieszkańcom korzystać z funduszy rządowych przeznaczonych na rozwój regionu Negew.

Obecnie środki te mogą trafiać tylko do społeczności żydowskich, które zamieszkują tereny, nad którymi Izrael ma suwerenną władzę.

"Jerusalem Post" przypomina, że premierzy Ariel Szaron i Ehud Olmert zawarli porozumienie z USA, że Izrael będzie wstrzymywał się od zapewniania wsparcia ekonomicznego osiedlom żydowskim na terenie Palestyny.