Do pierwszego tragicznego wypadku doszło w nocy w miejscowości Granice, gmina Masłowice w województwie łódzkim.

Według wstępnych ustaleń policji kierujący oplem tigra, jadąc w kierunku Przedborza, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, zjechał na pobocze i doprowadził do wywrócenia pojazdu na dach.

Autem jechało czterech młodych mężczyzn w wieku 16-28 lat. Jeden z nich wydostał się z samochodu i wezwał pomoc.

- Mimo podjętej próby nie udało się uratować 17 – letniego mieszkańca powiatu piotrkowskiego, a z rozległymi obrażeniami ciała do radomszczańskiego szpitala został przewieziony 16 – latek – informuje policja.

Obrażenia w wypadku odniósł też 18-letni chłopak. Nic się nie stało, innemu pasażerowi auta 28-latkowi. Zarówno on jak i 18-latek byli pijani. 28 – latek miał w organizmie 0,9 promila alkoholu a 18 – latek ponad promil.

- Zgodnie z decyzją prokuratora nadzorującego czynności na miejscu wypadku ciało denata zostało zabezpieczone w radomszczańskim prosektorium do sekcji zwłok.

Podczas oględzin miejsca zdarzenia policjanci zabezpieczyli ślady, w tym osmologiczne, wykonali szkic miejsca oraz ustalili świadków zdarzenia – podaje policja.

Teraz mundurowi ustalają przebieg wypadku, a w szczególności kto kierował osobówką. Już wiadomo, że żaden z czterech mężczyzn podróżujących oplem nie ma uprawnień do kierowania pojazdami.

Do innego tragicznego wypadku doszło dziś rano w Poznaniu. Tam opel tigra jadący w kierunku centrum na wysokości zjazdu tramwaju na trasę PST najprawdopodobniej uderzył w słup, wypadł z szosy i wylądował na pobliskim ogrodzeniu.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ

Na miejscu zginęła 31-letnia kobieta. Druga została ranna i trafiła do szpitala. Na razie nie wiadomo jak była przyczyna wypadku. Policja przypuszcza, że kierująca oplem kobieta mogła jechać zbyt szybko.

Teraz przyczyny obu wypadków bada lokalna policja pod nadzorem właściwej miejscowo prokuratury.