Komisja stwierdziła we wtorkowej informacji, że głosowanie ws. Kavanaugha zostało przesunięte na 9.30 rano w piątek. Jeśli sędzia zostanie zatwierdzony, w późniejszym terminie będzie głosował nad jego nominacją cały Senat.
Piątkowe głosowanie odbędzie się mniej niż dobę po tym, jak komisja planuje przesłuchać Christine Blasey Ford, która oskarża Kavanaugha o próbę gwałtu jej na przyjęciu domowym w Maryland, we wczesnych latach osiemdziesiątych. Sędzia zdecydowanie zaprzecza oskarżeniom.
"Zwykle reguły wymagają trzydniowego okresu zapowiedzi, więc spotkanie zapowiadane jest dziś wieczorem, na wypadek, gdyby większość członków komisji była gotowa na głosowanie w piątek" - oświadczyła komisja. W komunikacie zaznaczono, że głosowanie "może być opóźnione, jeśli będzie to konieczne, przez przewodniczącego".
Przeczytaj też: Czarne chmury nad kandydatem Trumpa do Sądu Najwyższego
Również we wtorek przewodniczący Chuck Grassley odmówił prośbie senator Dianne Feinstein o odroczenie czwartkowego przesłuchania w związku z kolejnym zarzutem ws. sędziego. Druga kobieta, Deborah Ramirez, twierdzi, że Kavanaugh obnażył się przed nią na imprezie w college'u w 1983 roku.
- Nie zamierzam uciszać pani Ford po tym, jak obiecałem, że zapewnię jej bezpieczną, wygodną i godną okazję do złożenia zeznań - stwierdził Grassley w liście do Feinstein, dodając, że nie widzi powodu, dla którego oskarżenia Ramirez miałyby opóźnić wysłuchanie Ford.
Demokraci natychmiast potępili zapowiedź głosowania w komisji. Senator Feinstein na Twitterze nazwała planowanie głosowania "oburzającym". Wcześniej było ono już dwukrotnie opóźniane w wyniku zarzutów Ford.
Kavanaugh został nominowany przez prezydenta Donalda Trumpa 9 lipca, aby zastąpić Anthony'ego Kennedy'ego, który przeszedł na emeryturę 31 lipca. W Sądzie Najwyższym USA orzekał przez ponad 30 lat.