Reklama

Największa od lat kontrola NIK wkracza do firm

Izba bada dobór kadry do zarządów i rad nadzorczych.

Aktualizacja: 10.01.2009 07:18 Publikacja: 10.01.2009 02:56

Największa od lat kontrola NIK wkracza do firm

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

To największa taka kontrola w ostatnich latach. Pod lupą inspektorów znalazły się takie giganty, jak Bumar, LOT, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Nafta Polska, Kompania Węglowa.

– Kontrola dotyczy sprawowania nadzoru właścicielskiego w spółkach z większościowym udziałem Skarbu Państwa. Obejmuje 30 z nich i dwa ministerstwa: Skarbu Państwa oraz Gospodarki – potwierdza „Rz” Błażej Torański, rzecznik NIK.

Cel kontroli: sprawdzenie, czy członkowie zarządów i rad nadzorczych są wybierani zgodnie z procedurami i czy podejmowane przez zarządy i rady decyzje chronią interesy Skarbu Państwa. – Chodzi o to, czy do spó-łek trafiają znajomi królika czy osoby rzeczywiście spełniające wymagane kryteria – podkreśla nasz rozmówca z NIK.

Kontrola obejmuje spółki z różnych branż i o różnej formie własności w okresie od 2004 do 2008 r. Była planowana, ale jak wynika z informacji „Rz”, na ustalanie listy firm wpływ miały publikacje medialne i sygnały od posłów. Poza wymienionymi NIK sprawdzi też Towarzystwo Finansowe Silesia, Bogdankę, lubelskie Zakłady Tytoniowe, Hutę Stalowa Wola, Polmos Toruń, bydgoski Stomil, porty Gdynia i Dalmor.

Niezależnie od tego, kto rządzi, rekrutacja do władz i rad nadzorczych spółek SP zwykle odbywa się według politycznego klucza. – Są tam fachowcy, ale też żony i znajomi królika. Mam listę 100 nazwisk budzących wątpliwości co do kwalifikacji – mówi „Rz” Marek Suski z PiS. – Całkowicie upolitycznione były spółki SP za czasów PSL i SLD. PO też dzieli łupy.

Reklama
Reklama

Posłowie Platformy sugerują, że to PiS lokowało w spółkach swoich ludzi, niekoniecznie kompetentnych. Obecny minister skarbu Aleksander Grad, jeszcze gdy przewodniczył Sejmowej Komisji Skarbu, przygotował wykaz zmian, jakie od 2006 r. przeprowadzili w radach nadzorczych i zarządach spółek politycy PiS. – W radach nadzorczych spółek SP w zdecydowanej większości są fachowcy. Do nieprawidłowości częściej dochodzi na niższych szczeblach, np. na stanowiskach menedżerskich – uważa poseł Sławomir Nitras z PO.

Izba zbada też, czy decyzje podejmowane przez zarządy były korzystne dla Skarbu Państwa. Sprawdzi – według informacji „Rz” – m.in. okoliczności zawierania kontraktów na zakup paliwa przez obecny zarząd LOT na czele z Dariuszem Nowakiem. W lipcu ub. r. przewoźnik podpisał umowę na zakup paliwa obowiązującą przez dwa lata. Cena za baryłkę ropy wynosiła wtedy 140 dol. W ubiegły czwartek cena baryłki tzw. lekkiej ropy kosztowała niewiele ponad 43 dol. Związkowcy z PLL LOT zamierzają złożyć do prokuratury zawiadomienie dotyczące kontraktów na zakup paliwa.

NIK przyjrzy się też m.in. umowom doradczym zawieranym przez kolejnych prezesów Bumaru. Te zawarte przez prezesa Romana Baczyńskiego bada już prokuratura.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Kraj
Czy cmentarz w Otwocku kryje masowy grób żołnierzy AK? Sensacyjny post prezydenta miasta
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama