Reklama
Rozwiń
Reklama

Jeden z morderców Stańczaka ujęty

Ekstremista podejrzany o zabójstwo polskiego inżyniera w Pakistanie wpadł w ręce policji, gdy jechał przeprowadzić kolejny zamach

Aktualizacja: 17.07.2009 07:21 Publikacja: 17.07.2009 07:16

Pakistańskie służby schwytały 29-letniego Attaullaha Khana w środę w nocy na przedmieściach Islamabadu. Ekstremista miał przy sobie karabin, amunicję i dwa granaty. Zdaniem pakistańskich władz to jeden z dwóch zamaskowanych mężczyzn widocznych na nagraniu wideo przedstawiającym egzekucję polskiego inżyniera Piotra Stańczaka.

– Wystąpimy do strony pakistańskiej o pomoc prawną w sprawie przesłuchania sprawcy – mówi „Rz” Robert Majewski, zastępca prokuratora apelacyjnego w Warszawie.

Pracujący dla krakowskiej Geofizyki geolog został uprowadzony przez talibów 28 września 2008 r. w okolicach miejscowości Pind Sultani. Po kilku dniach porywacze żądali wypuszczenia kilkudziesięciu swoich towarzyszy z więzień i wstrzymania ofensywy na terenach plemiennych. 7 lutego ogłosili, że władze nie spełniły stawianych warunków, i zamordowali zakładnika. Nagranie z egzekucji przekazali mediom.

Według pakistańskich służb, na które powołuje się lokalna prasa, już podczas wstępnego przesłuchania podejrzany przyznał się do udziału w egzekucji polskiego inżyniera. Może to oznaczać, że będzie skłonny wydać swoich wspólników. Ale – jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rz” w Ministerstwie Sprawiedliwości – są poważne wątpilwości, czy Khana uda się przesłuchać polskim prokuratorom. Pakistan i Polska nie mają bowiem umów o współpracy prawnej.

– Pakistan ma kilka naszych wniosków o pomoc prawną. Jeden z ostatnich dotyczył przesłuchania bezpośredniego świadka porwania Stańczaka. Nasi prokuratorzy pojechali w tej sprawie do Pakistanu, ale skończyło się na niczym – mówi nasz rozmówca z ministerstwa.

Reklama
Reklama

– Możliwe jest jedynie to, na co się zgodzą z własnej, nieprzymuszonej woli władze pakistańskie – przyznał szef MSZ Radosław Sikorski.

Attaullah Khan jest oskarżany o co najmniej 26 zamachów. Był ścigany m.in. w związku z zabójstwem liderki opozycji Benazir Bhutto. Jak mówią pakistańskie służby, przyznał już m. in., że ma informacje na temat zamachu na indyjską drużynę krykieta. Schwytano go dzięki przechwyceniu informacji, że przywódca talibów z regionu Darra Adam Khel wysłał pięcioosobową grupę zamachowców, aby przeprowadziła atak w pakistańskiej stolicy. Podczas obławy ujęto tylko Khana, pozostałym ekstremistom udało się zbiec.

– Cieszę się, że będzie sądzony w Pakistanie, gdzie obowiązuje kara śmierci – stwierdził minister Sikorski.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama