Reklama

Musimy oddzielić dobre firmy od złych

Rozmowa z Janem Korsakiem, prezesem Polskiej Izby Turystyki

Publikacja: 03.08.2009 04:01

[b]Rz: Dlaczego tak późno poprawiane są przepisy zwiększające bezpieczeństwo turystów?[/b]

[b]Jan Korsak:[/b] Zmian możemy dokonać tylko przez nowelizację ustawy. Do tego potrzeba woli politycznej. Muszą się zgodzić rząd, parlament. My jako samorząd gospodarczy wychodziliśmy z propozycjami mającymi poprawić obecne przepisy już od dawna.

[b]Trzeba było dopiero plajty Biura Podróży Kopernik, by sprawa ruszyła z miejsca?[/b]

To się zbiegło w czasie. Chcieliśmy przedstawić propozycje zgodne z prawem unijnym, które wynikają z unijnych dyrektyw i są do nich dostosowane. A jednocześnie przenoszą na polski grunt najlepsze wzory europejskie. Nie byłoby to możliwe bez wielomiesięcznych dyskusji. Nie da się strzelić z palców i napisać gotowca. To nie może być powierzchowne klajstrowanie istniejących przepisów, ale głęboka nowelizacja.

[b]Co się w takim razie zmieni?[/b]

Reklama
Reklama

Musimy wprowadzić zapisy, które nie pozwolą funkcjonować na polskim rynku turystycznym firmom o słabej kondycji finansowej. Potrzebne są skuteczne mechanizmy kontroli finansów, inaczej nie przetniemy tego, co się teraz dzieje. Np. tworzenia piramid finansowych w celu zapłacenia bieżących należności. Musimy oddzielić dobre firmy od złych.

[b]Zmiany wejdą w życie za kilka miesięcy. Co mają zrobić ci, którzy teraz wyjeżdżają?[/b]

Niestety, prawo jest, jakie jest. Wiele razy mówiliśmy o potrzebie zmian. Mamy 35 stron uwag do obecnej ustawy o usługach turystycznych.

[b]Czy da się pomóc tym, którzy będą teraz poszkodowani?[/b]

Możemy tylko mieć nadzieję, że sytuacja nie będzie się rozwijać w tak złym kierunku. Ale jako samorząd gospodarczy nie mamy obecnie mechanizmu pozwalającego zaglądać w finanse firm. Dlatego postulujemy, by taka instytucja jak Fundusz Zabezpieczeń Turystycznych mogła ocenić, czy dana firma ma silny kapitał czy żyje z zaliczek na przyszłą realizację usług.

[b]Fundusz to składki. Czy wszyscy w branży się na nie zgadzają?[/b]

Reklama
Reklama

Jest część firm, które żyją w zamkniętym świecie i nie chciałyby niczego zmieniać. Ale te rozumne zdają sobie sprawę z tego, że obecnego stanu absolutnie nie da się utrzymać. 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Warszawa
Rekordowa transakcja w Warszawie. 26 mln zł za trzy apartamenty przy Anielewicza
Kraj
Znieważyli policjantów, a teraz ich przepraszają
Kraj
Odwilż opanuje Polskę. Możliwe wzrosty poziomu wód
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama