Reklama

Nieścisłości w rosyjskich dokumentach blokują śledztwo

Rodziny nie są pewne, kogo pochowały, a prokuratorzy nie mogą prowadzić śledztwa. Wszystko przez nieścisłości w rosyjskich dokumentach z sekcji zwłok
Ewa Kopacz przed Laboratorium Medycyny Sądowej w Moskwie 11.04.2010 r.

Ewa Kopacz przed Laboratorium Medycyny Sądowej w Moskwie 11.04.2010 r.

Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

Z biegiem czasu coraz wyraźniej widać, na jakich zasadach badano katastrofę Tu-154M w kluczowym momencie – w pierwszych dniach po zdarzeniu. Polskich służb i specjalistów nie dopuszczono do żadnej z ważnych czynności. Status biernego obserwatora był ich największym osiągnięciem.

Jedyne wątki, które polska prokuratura może zbadać samodzielnie, dotyczą organizacji wizyty, tego, co stało się przed 10 kwietnia. Ustalenie przyczyn i przebiegu katastrofy jest w rękach Rosjan.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama