Reklama
Rozwiń
Reklama

Polacy, Żydzi, kolaboracja, Holokaust

W najnowszym numerze „Uważam Rze" autorzy szukają odpowiedzi na pytanie, jak wyglądały w rzeczywistości stosunki polsko-żydowskie w czasie II wojny światowej

Publikacja: 19.11.2012 00:28

Red

Piotr Zychowicz i Piotr Semka, odnosząc się do nowego filmu Władysława Pasikowskiego „Pokłosie", piszą także o tym, jak dziś usiłuje się wiedzą o stosunkach polsko-żydowskich żonglować dla osiągnięcia bieżących celów politycznych.

Jedna ze stron politycznego sporu – ta, której poglądy wyraża Pasikowski, a która znajduje teoretyczne wsparcie w książkach Jana T. Grossa, jest przekonana, że Polacy jako naród są współodpowiedzialni za Holokaust, a uczuciem, które powinno towarzyszyć nam podczas myślenia o czasach okupacji, jest wstyd.

Odwrotna strona medalu wyraża pogląd biegunowo przeciwny – Polacy dbali o swoich żydowskich sąsiadów lepiej niż o samych siebie, za co ci ostatni odpłacili się im „ubeckimi katowniami".

„Problem w tym, że życie to nie film" – pisze Zychowicz.

I dodaje: – „Żadna nacja nie ma monopolu na zło i żadna nie ma monopolu na dobro. Narody składają się z milionów poszczególnych ludzi, a ludzie mają to do siebie, że są bardzo różni. Przynależność do określonej grupy etnicznej, językowej czy religijnej nie czyni nas ani lepszymi, ani gorszymi od innych. Dotyczy to nie tylko Polaków, ale także Żydów".

Reklama
Reklama

Podobnie jak Zychowicz w dalszej części swego tekstu, również Semka zwraca uwagę na zagrożenia płynące z nieobiektywnego, bardzo często wręcz jednostronnego przedstawienia relacji polsko-żydowskich w „Pokłosiu".

Publicysta zwraca uwagę, że właśnie przez fakt, iż film jest tylko sprawnie zrealizowanym kinem rozrywkowym utrzymanym w konwencji horroru, tym bardziej utrwala narosłe wokół nas stereotypy antysemitów i współsprawców Holokaustu.

A przy okazji podsyca pedagogikę historycznego wstydu wśród Polaków.

„Ludzie mający w pamięci antyżydowskie stereotypy powinni zauważyć w »Pokłosiu« znajome klisze, ale tym razem obrócone przeciw Polakom – zauważa Semka. – Ponura, nienawistna wspólnota – chciwa dóbr materialnych i ukrywająca skrytobójstwa. Lud naznaczony klątwą na przyszłe pokolenia, napiętnowany zbrodnią na niewinnym? Czy to nie jest dziś piętno, jakim chce się obarczyć wszystkich Polaków. I czy nie przypomina to kliszy Żydów narodu bogobójców? A co z filmowym rytuałem ukrzyżowania jednego z braci jak ofiary za grzechy wspólnoty? Czyż nie jest to trawestacja symbolizmu śmierci Chrystusa na krzyżu? Wiem, że to drastyczne porównania, ale warto nad nimi chwilę się zastanowić".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama