O zakazie wypowiadania się, nałożonym na Olszańskiego, informuje serwis Wirtualne Media. - Niestety, nie mogę rozmawiać z mediami. Od kierownictwa „Pytania na śniadanie” dostałem dzisiaj ustny zakaz rozmawiania z jakimikolwiek mediami. Stanowczo odsyłam więc do rzecznika prasowego TVP - powiedział portalowi, po prośbie o komentarz dotyczący dyskusji, jaka przetoczyła się po poniedziałkowym wydaniu programu.
Tematem rozmowy z Kaczyńskim zasadniczo nie była polityka. – Lubię proste potrawy – bigos, placki kartoflane, pierogi ruskie, schabowego z kapustą, wszystkie rzeczy z grilla. Muszę się przyznać, że jadałem subtelne potrawy w bardzo dobrych restauracjach, ale nie zaszokowały mnie nadzwyczajną jakością - mówił o swoich gustach kulinarnych prezes PiS. Przekonywał też, że "nie jest pracoholikiem", "nie lubi kawy", a przed wyjściem do pracy "musi jeszcze obsłużyć koty i trochę posprzątać".