Policyjne radiowozy były widziane w poniedziałek niemal na każdej ulicy Legnicy. A policyjne syreny wyły cały czas. Część dróg była blokowana przez radiowozy. Na miejsce ściągnięto też psy tropiące.
Akcję nadzorowała Komenda Wojewódzka z Wrocławia, która nie chciała zdradzać szczegółów operacji. – Nasze działania mają związek z ubiegłotygodniowym zabójstwem małżeństwa – mówili tylko dolnośląscy policjanci.
W poniedziałek nie zdradzili więcej szczegółów akcji, ani dlaczego na miejsce ściągnięto tak duże siły oraz funkcjonariuszy z Niemiec.
Policja na razie nie zdradza też czy ktoś został zatrzymany. – To dla dobra śledztwa – tłumaczyli policjanci.
Zbrodnia do wykrycia, której zaangażowano tak duże siły, wstrząsnęła Dolnym Śląskiem. Tydzień temu w mieszkaniu przy ul. Oświęcimskiej w Legnicy znaleziono zwłoki starszego małżeństwa: 84-letniej kobiety oraz 86-letniego mężczyzny.