Sprawa jest dość tajemnicza. Śląska policja informuje, że na parkingu pod bankiem zauważyli samochód z trzema mężczyznami. – Przykuli oni naszą uwagę, dlatego postanowiliśmy ich wylegitymować – mówią funkcjonariusze.

W samochodzie mundurowi znaleźli dwie reklamówki pełne banknotów euro. W sumie o nominale 130 tys.

– Mężczyźni nie potrafili wyjaśnić skąd mają taką gotówkę.Każdy mówił co innego, dlatego zostali zatrzymani – dodają policjanci.

Przeszukano też ich mieszkania. U jednego z mężczyzn policjanci zabezpieczyli 10 telefonów komórkowych, cztery laptopy, twarde dyski, modemy, kilkanaście kart bankomatowych z różnych banków, oraz kilka porcji marihuany.

Dwóch z zatrzymanych mężczyzn – jak mówi Małgorzata Słowińska, z Prokuratury Okręgowej w Katowicach odpowie za paserstwo znacznej wartości, a jeden z nich dodatkowo za posiadanie narkotyków.

Podejrzani nie przyznali się do winy, nie chcieli składać wyjaśnień. – Ustalamy skąd mieli pieniądze – dodaje prok. Słowińska. Wobec podejrzanych zastosowano wobec nich dozór policji.

Trzeci z mężczyzn został przesłuchany a charakterze świadka i zwolniony do domu. Euro zostało zabezpieczone przez prokuraturę. Nie wiadomo co stanie się z pieniędzmi.

Teraz śledczy będą badać skąd mężczyźni mieli takie pieniądze, czy nie mają innych przestępstw na swoim sumieniu.