O nowej funkcji Pawła Olszewskiego poinformowało dziś Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju. Premier Ewa Kopacz podpisała rozporządzenie w sprawie ustanowienia pełnomocnika rządu ds. regulacji i harmonizacji obszaru bezpieczeństwa transportu i ruchu drogowego. Jednocześnie powołała na to stanowisko Pawła Olszewskiego, który automatycznie został wiceministrem infrastruktury.
O tym, że to Olszewski może objąć nową posadę, pisaliśmy już kilkukrotnie w „Rzeczpospolitej". Nasi rozmówcy z PO wskazywali, że kluczem do nominacji może być znajomość z szefową MSW Teresą Piotrowską. Olszewski bowiem dotąd nie miał nic wspólnego z bezpieczeństwem w transporcie.
Na tym nie kończą się jednak kontrowersje wokół nowej posady. Krytykowane były też przepisy tworzącego ją rozporządzenia.
Pod względem liczby ofiar śmiertelnych wypadków w przeliczeniu na milion mieszkańców Polska jest na jednym z ostatnich miejsc w UE, więc o powołanie pełnomocnika apelowali w przeszłości NIK i Bank Światowy. Stworzenie tej instytucji zapowiedziała w grudniu minister infrastruktury Maria Wasiak, a początkowo prace nad rozporządzeniem toczył się w trybie pilnym.
Jednak nagle zaczęły się problemy. Prace nieoczekiwanie stanęły po krytycznej opinii prawników z Rządowego Centrum Legislacji. Ich zdaniem zadania pełnomocnika „wydają się być zbieżne" z kompetencjami już istniejącej w resorcie infrastruktury, krytykowanej przez NIK Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Resort infrastruktury zmodyfikował więc rozporządzenie zapisując, że pełnomocnik ma się zająć nie tylko bezpieczeństwem na drogach, ale też w wodzie, na torach i w powietrzu. – Biorąc pod uwagę ostatnie powołanie Polskiej Agencji Kosmicznej, pełnomocnik powinien zająć się także lotami w kosmos – ironizował Łukasz Zboralski, redaktor naczelny portalu o bezpieczeństwie w ruchu drogowym BRD24.pl.
W dodatku pełnomocnik ma mieć nieostre kompetencje. Do jego zadań ma należeć „analizowanie, ocenianie oraz wdrażanie zaleceń i rekomendacji". Dlatego poseł PiS Andrzej Adamczyk mówił, że prawdziwym celem rządu jest stworzenie synekury dla polityka PO, który będzie miał wpływ na podział niemałych pieniędzy na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym.