Reklama
Rozwiń
Reklama

Brutalny napad na taksówkarza

Pod zarzutami rozboju, pozbawienia wolności taksówkarza, przywłaszczenia samochodu wschowski sąd aresztował na trzy miesiące dwóch młodych mężczyzn.

Aktualizacja: 14.12.2015 12:57 Publikacja: 14.12.2015 11:24

Taksówka skradziona podczas napadu

Taksówka skradziona podczas napadu

Foto: materiały policji

Nie zapłacili za przejazd. Napadli na kierowcę taksówki, pobili go, okradli, oblali benzyną i wrzucili do bagażnika samochodu. Nie odjechali zbyt daleko, bo samochód się zepsuł.

Młodzi mężczyźni w wieku 20 i 31 lat zamówili kurs w jednej z głogowskich korporacji do pobliskiej miejscowości. Mieli przejechać raptem kilka kilometrów.

- Już podczas podróży nietrzeźwi klienci pokazali, że nie należą do spokojnych i opanowanych osób, a na miejscu było tylko gorzej – opowiadają lubuscy policjanci.

Pasażerowie nie chcieli zapłacić za kurs. Później byli jeszcze bardziej brutalni. Pobili kierowcę,  oblali benzyną, grozili, że go zamordują. Okradli też kierowcę. Zabrali mu rzeczy osobiste i pieniądze o łącznej wartości ponad 2 tys. zł.

- Kierowcę wrzucili do bagażnika, a sami zabrali jego taksówkę i jeździli nią przez kilka godzin po okolicy – opowiada Jacek Buśko, z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

Reklama
Reklama

Skradziony mercedes podczas tego kursu się zepsuł. Doszło do tego we Wschowie, na środku ulicy. Tam przestępcy porzucili pojazd, a sami uciekli.

Jak mówią policjanci, nienaturalnie zaparkowane auto przykuło uwagę mieszkańca miasta. Podszedł więc sprawdzić, co się stało. Gdy usłyszał odgłosy z bagażnika, otworzył go i uwolnił taksówkarza. Wezwał też policję.

Komendant powiatowy we Wschowie wszczął alarm dla całej jednostki. Do poszukiwań sprawców napadu ruszyli m.in. przewodnicy z psami, policjanci prewencji i kryminalni.

Kilka godzin później mundurowi namierzyli dwóch mężczyzn, którzy napadli na taksówkarza. To 20 i 31-latek. Obaj byli pijani. Znaleziono przy nich skradzione przedmioty.

Po wytrzeźwieniu prokuratura postawiła im zarzuty: rozboju, uszkodzenia ciała, pozbawienia wolności, posługiwania się cudzymi dokumentami, kradzieży oraz krótkotrwałego użycia taksówki.

– Przyznali się do winy. Złożyli wyjaśnienia, które teraz będziemy weryfikować- mówi nam prok. Buśko.

Reklama
Reklama

Do sądu trafił wniosek o areszt dla obu podejrzanych, sąd się na to zgodził. Teraz obu mężczyznom grozi do 12 lat więzienia.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
ekologia
Co dalej ze Strefą Czystego Transportu w Warszawie? Radni nie są przekonani
Kraj
Dokąd jeździł Rafał Trzaskowski? Zestawienie podróży służbowych prezydenta Warszawy
Warszawa
Pierwsze podsumowanie warszawskiego programu „Bezpieczna Noc”
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama