Bliscy ofiar wypadku zamierzają pozwać Skarb Państwa. Na razie wysłali do marszałka Sejmu zaproszenie do rokowań w sprawie roszczeń odszkodowawczych za tzw. bezprawie legislacyjne, ponieważ Polska nie wprowadziła na czas unijnej dyrektywy, która przewidywała podwyższenie sum gwarancyjnych z ubezpieczenia OC. Do tej pory rodziny dostały po ok. 30 tys. zł z OC sprawcy wypadku.
Do katastrofy drogowej, największej w powojennej historii Polski, doszło ponad sześć lat temu na prostym odcinku drogi za Nowym Miastem nad Pilicą.
Bus, który przewoził 17 pasażerów, zjechał na lewy pas i czołowo zderzył się z ciężarówką. Nie było śladów hamownia. Na miejscu zginęło 16 osób, a dwie kolejne zmarły w szpitalach.
Kierowca tira nie odniósł poważniejszych obrażeń. Busem, który nie był przystosowany do przewozu osób, jechali pracownicy sezonowi do zbierania jabłek.
Teraz, po sześciu latach od tej tragedii, rodziny ofiar tego wypadku zamierzają pozwać Skarb Państwa o wyższe odszkodowanie niż to, które otrzymały z OC sprawcy.