Najprawdopodobniej pod koniec kwietnia – na wielokrotnie przekładanej drugiej części kongresu – Prawo i Sprawiedliwość zaprezentuje nowe priorytety programowe partii. Kongres oprócz wyznaczenia nowych celów ma być też podsumowaniem dotychczasowych działań rządu. W planach jest jednodniowe wydarzenie w Warszawie. Najbardziej pewna data to sobota 22 kwietnia.
Kongres programowy był zapowiadany już w lipcu 2016 r. Miał odbyć się pod koniec roku. Pierwotnie miał posłużyć PiS do podsumowania pierwszego roku władzy i zapowiedzi kolejnego. W grudniu 2016 r. Jarosław Kaczyński w rozmowie z „Rzeczpospolitą" stwierdził jednak, że druga część kongresu odbędzie się w lutym.
– Kolejne opóźnienie jest oczywiście możliwe, ale oznaczałoby to co najmniej trzy tygodnie zwłoki, ze względu na weekend majowy – mówi nam jeden z polityków PiS. Dodaje, że wyznaczenie terminu na 22 kwietnia ma pewną zaletę. – Umożliwiłoby to zbudowanie nowego politycznego przekazu tuż po Wielkanocy, ale jeszcze przed majówką i 3 maja – tłumaczy.
Kongres ma być też uzupełnieniem przygotowań PiS do wyborów samorządowych. Po wielu tygodniach wewnętrznych dyskusji zostali już powołani koordynatorzy – zarówno wojewódzcy, jak i w poszczególnych okręgach. Na początku roku zakończył się pierwszy etap objazdu Jarosława Kaczyńskiego po regionach. Do pełnego rozpoczęcia kampanii brakuje tylko kongresu, bo szykowany też jest nowy etap objazdu kraju prezesa Kaczyńskiego. – Tym razem celem są byłe miasta wojewódzkie. Prezes wyruszy po kongresie – mówi nasz rozmówca.
Przygotowania do partyjnego spotkania i tworzenie propozycji programowych toczą się równolegle z dyskusją o zmianach w rządzie. Kluczowi politycy PiS przyznają – oficjalnie i nieoficjalnie – że konieczna jest rekonstrukcja.