Rakieta wystartowała 25 grudnia z Centrum Kosmicznego w Gujanie Francuskiej. Dzięki ostatecznemu manewrowi korygującemu kurs, teleskop dotarł do celu w stabilnej pozycji orbitalnej pomiędzy Ziemią a Słońcem. 

W poniedziałek silniki zostały aktywowane przez inżynierów kontroli misji w Baltimore, a zespół naziemny użył sygnałów radiowych, aby potwierdzić, że teleskop został pomyślnie ustabilizowany.

Ze swojego punktu obserwacyjnego w kosmosie, teleskop będzie nieprzerwanie w kontakcie radiowym z Ziemią. Teleskop dotarł do tzw. puntu L2 i będąc w tej samej pozycji względem Ziemi, będzie obiegał jednocześnie Słońce.

Dla porównania, 30-letni poprzednik, kosmiczny teleskop Hubble'a, krąży wokół Ziemi z odległości 547 km, przechodząc w cień planety i wychodząc z niego co 90 minut.

Centrum operacyjne misji rozpoczęło dostrajanie głównego zwierciadła teleskopu - układu 18 sześciokątnych segmentów - znacznie większego niż główne zwierciadło Hubble'a.

Jego rozmiar i konstrukcja pozwalająca zaglądać przez chmury gazu i pyłu oraz obserwować obiekty znajdujące się w większych odległościach, a więc dalej w czasie, niż teleskop Hubble'a czy jakikolwiek inny teleskop.

Oczekuje się, że zapoczątkuje to rewolucję w astronomii, dając pierwszy widok na małe galaktyki datowane na zaledwie 100 milionów lat po Wielkim Wybuchu.

Pierwsze wyniki prac teleskopu powinny dotrzeć za kilka miesięcy.