Reklama

Narodowcy odpierają zarzuty po pielgrzymce na Jasną Górę

– Organizując naszą pielgrzymkę na Jasną Górę nie oszukaliśmy ojców paulinów – mówi „Rzeczpospolitej” Mateusz Marzoch, rzecznik prasowy Młodzieży Wszechpolskiej.
Narodowcy odpierają zarzuty po pielgrzymce na Jasną Górę

Foto: adobestock

To odpowiedź na słowa o. Mariana Waligóry, który w rozmowie z nami stwierdził, że zakon nie miał wiedzy „o tym, że podczas pielgrzymki środowisk narodowych na Jasną Górę na spotkaniu zorganizowanym w auli ojca Augustyna Kordeckiego będą jakieś wystąpienia polityczne i ślubowanie nowych członków Młodzieży Wszechpolskiej”.

Dowiedz się więcej: Narodowcy oszukali przeora Jasnej Góry?

Narodowcy oszukali przeora Jasnej Góry?

- Przed pielgrzymką spotykaliśmy się z przedstawicielami klasztoru na Jasnej Górze i uzgadnialiśmy szczegóły programu, w tym wynajęcia auli o. Kordeckiego – tłumaczy nam Marzoch. – Nigdy na żadnym etapie rozmów nie byliśmy proszeni o przedstawienie przebiegu zamkniętego spotkania. Nikt od nas tego nie wymagał, dlatego mówienie o tym, że kogoś oszukaliśmy jest nadużyciem – mówi Marzoch i dodaje, że w poprzednich latach na Jasnej Górze również odbywały się ślubowania nowych członków organizacji. – Nie wzbudzało to żadnych kontrowersji. Podobnie zresztą jak towarzyszące naszemu spotkaniu wystąpienia – stwierdza. 

Rzecznik Młodzieży Wszechpolskiej odpiera też zarzut, że spotkanie w auli Kordeckiego było polityczne i wpisywało się w trwającą kampanię do Parlamentu Europejskiego. Podczas tego spotkania przemówienia wygłosili m.in. Kaja Godek („jedynka” warszawskiej listy Konfederacji, którą tworzą m.in. środowiska narodowe) oraz Witold Tumanowicz („jedynka” lubelskiej listy Konfederacji). – Pani Kaja Godek była zaproszona jako działaczka prolife, przedstawiciel Fundacji Życie i Rodzina, a nie jako kandydat do europarlamentu. Podobnie Witold Tumanowicz, który jest przecież wiceprezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości i członkiem zarządu Ruchu Narodowego – wyjaśnia i dodaje, że wśród zaproszonych gości był także mec. Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris. – W poprzednich latach zdarzało się, że pielgrzymka zbiegała się w czasie z kampaniami wyborczymi i nikt nie robił nam zarzutów, że uprawiamy na Jasnej Górze politykę – stwierdza.

Reklama
Reklama

Tymczasem jak nieoficjalnie dowiedziała się „Rzeczpospolita” przedstawiciele Konferencji Episkopatu Polski kilka razy prosili paulinów o ostrożność w kontaktach z narodowcami. – Zakonnikom zwracano uwagę na niestosowność organizacji na Jasnej Górze takich imprez. Paulini zaś za każdym razem odpowiadali, że nie mogą nikomu zabraniać się modlić – mówi nasz informator. – A tymczasem w tym politycznym wiecu w auli ojca Kordeckiego brał udział także przedstawiciel zakonu – dodaje.

Rzeczywiście, w zamieszczonym w internecie komunikacie, biuro prasowe Jasnej Góry informowało, że mszę św. dla pielgrzymów w Kaplicy Matki Bożej koncelebrował o. Jan Poteralski, podprzeor Jasnej Góry, „który z ramienia klasztoru uczestniczył też w spotkaniu w Sali o. Kordeckiego”.

VI Pielgrzymka Środowisk Narodowych, w której brało udział ok. 1,5 tys. osób, odbyła się na Jasnej Górze w minioną sobotę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Kościół
Pożegnanie Marka Jędraszewskiego z kurią krakowską. Papież wskazał następcę
Kościół
Kolejny rekord fundacji ojca Tadeusza Rydzyka. Podatnicy hojni jak nigdy
Kościół
Z agencji towarzyskiej do klubokawiarni ewangelizacyjnej. Ksiądz otwiera lokal w centrum Warszawy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama