Papież Leon XIV, bo takie imię przyjął Prevost, zamieszczał w serwisie X (dawniej Twitter) wiele ostrych wypowiedzi na temat Trumpa i jego polityki imigracyjnej.
W ostatnim ze swoich retweetów, w kwietniu br. kardynał z Chicago zastanawiał się, czy Trump i jego administracja w ogóle „dostrzegają cierpienie” powodowane przez ich decyzje. W udostępnionym wpisie czytamy: „Gdy Trump i (Nayib) Bukele (prezydent Salwadoru – przyp. red.) z uśmiechem obserwują deportację rezydenta USA — niegdyś nieudokumentowanego Salwadorczyka — biskup pomocniczy Evelio (Evelio Menjivar-Ayala, biskup pomocniczy waszyngtoński od 2023 – przyp. red.) pyta: »Nie widzicie cierpienia? Czy wasze sumienie milczy? Jak możecie być obojętni?«”
Nowy papież wcześniej również udostępnił felieton z National Catholic Reporter zatytułowany „J.D. Vance się myli: Jezus nie każe nam hierarchizować miłości do innych”, co było reakcją na wypowiedź wiceprezydenta w programie Fox News z lutego.
Vance przekonywał wtedy, że „istnieje chrześcijańska zasada: kochasz najpierw rodzinę, potem sąsiadów, potem swoją społeczność, później współobywateli, a dopiero potem resztę świata”, dodając, że „lewica całkowicie odwróciła tę kolejność”. Jego słowa spotkały się z ostrą krytyką wielu chrześcijan — w tym także nowego papieża, który uznał tę wypowiedź za błędną.
Pomimo krytyki kierowanej wobec niego, prezydent Trump złożył gratulacje nowemu papieżowi. Na platformie Truth Social napisał: „Gratulacje dla kardynała Roberta Francisa Prevosta, który właśnie został papieżem. To wielki zaszczyt — pierwszy amerykański papież! Niesamowite emocje i wielki honor dla naszego kraju. Z niecierpliwością czekam na spotkanie z papieżem Leonem XIV. Będzie to bardzo doniosły moment!”
Robert Prevost, 69-letni kardynał posiadający obywatelstwo zarówno amerykańskie, jak i peruwiańskie, dotychczas stał na czele Papieskiej Komisji ds. Ameryki Łacińskiej — regionu, w którym mieszka blisko 40 proc. katolików na świecie. Został wybrany nowym zwierzchnikiem Kościoła katolickiego w czwartek, gdy ponad dwie trzecie kardynałów opowiedziało się na konklawe za jego kandydaturą na następcę papieża Franciszka.