Dyrektywa wydana przez ajatollaha oznacza utwardzenie stanowiska negocjacyjnego Iranu wobec USA – zauważa Reuters. Dotychczas USA domagały się, by Teheran zrzekł się posiadanych zasobów wzbogaconego uranu. Stany Zjednoczone chcą też moratorium na wzbogacanie uranu przez Iran – Waszyngton domaga się nawet 20-letniego moratorium na takie prace, Teheran miał być skłonny zgodzić się na 5-letnie moratorium.
Czytaj więcej
Donald Trump ostrzegł, że w ciągu kilku dni może dojść do wznowienia wojny USA z Iranem, jeśli Waszyngton nie otrzyma od Teheranu „właściwych odpow...
Władze Iranu, jak podaje Reuters, uważają, że jeśli Iran pozbędzie się zasobów wzbogaconego uranu, uczyni kraj bardziej podatnym na przyszłe ataki ze strony USA i Izraela.
Najwyższy przywódca duchowy Iranu, w irańskim systemie władzy, ma kluczowe zdanie w najważniejszych kwestiach dla państwa.
System władzy w Iranie
Donald Trump obiecał Izraelowi, że Iran pozbędzie się wzbogaconego uranu
Stanowisko ajatollaha wywoła zapewne krytyczną reakcję Donalda Trumpa i może jeszcze bardziej utrudnić osiągnięcie porozumienia pokojowego, negocjowanego przez USA i Iran od sześciu tygodni, czyli od wejścia w życie zawieszenia broni, które obowiązuje od nocy z 7 na 8 kwietnia. Izraelscy urzędnicy, z którymi rozmawiał Reuters twierdzą, że Trump zapewnił Izrael, iż zasoby wzbogaconego uranu, posiadane przez Iran, opuszczą ten kraj, by uniemożliwić Teheranowi budowę broni atomowej. Trump miał też zapewnić, że przyszła umowa pokojowa będzie zawierać klauzulę dotyczącą tej sprawy.
Premier Izraela Beniamin Netanjahu mówił, że nie uzna wojny z Iranem za skończoną, dopóki wzbogacony uran nie opuści Iranu, Teheran nie wstrzyma wsparcia dla organizacji zbrojnych w regionie (Hezbollahu, Hamasu), a Iran nie zostanie pozbawiony potencjału w zakresie pocisków balistycznych.
Więcej informacji wkrótce