„Ja, niżej podpisany kandydat do Sakramentu Dojrzałości Chrześcijańskiej, wobec Chrystusa obecnego w Najświętszym Sakramencie oświadczam, że nie popieram tzw. Strajku Kobiet: postulatów i żądań sprzecznych z treścią i zasadami naszej katolickiej wiary, na co mogłoby wskazywać obecne na moim koncie na fejsbuku przez dłuższy czas i rozpowszechniane wśród kolegów i koleżanek materiały pochodzące ze stron strajku kobiet i moje osobiste zdjęcia” - brzmi fragment oświadczenia, które otrzymali od proboszcza uczniowie, chcący przystąpić do sakramentu bierzmowania w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Ropicy Polskiej.

Osoby, które posiadały tego rodzaju treści w swoich mediach społecznościowych miały oświadczyć również, że „usunęły je już ze swojego konta, bądź to uczynią”. „Proszę Pana Boga o przebaczenie moich nierozsądnych zachowań i postanawiam przy pomocy Ducha Świętego być dzielnym świadkiem i apostołem CHRYSTUSA, PANA MOJEGO” - czytamy w dokumencie.

Oświadczenia miały wywołać oburzenie części rodziców uczniów Szkoły Podstawowej w Ropicy Polskiej. Nagłośnili oni sprawę w lokalnym portalu gorlice24.pl.

22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis pozwalający na przerwanie ciąży, gdy badania prenatalne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, jest niezgodny z konstytucją.

Chodzi o art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania.

Po decyzji TK w całej Polsce doszło do fali protestów, organizowanych przez organizacje walczące o prawa kobiet. Demonstracje, których jednym z głównych organizatorem jest Strajk Kobiet, odbywają się zarówno w największych polskich miastach, jak i w znacznie mniejszych ośrodkach.