Reklama

Rekolekcje w sieci. Wielkopostne rekolekcje w Internecie

Przeżyć wielkopostne dni skupienia w Internecie? Czemu nie. Największą ofertę mają jezuici
Znany jezuita o. Wacław Oszajca poprowadzi rekolekcje na Facebooku i YouTube

Znany jezuita o. Wacław Oszajca poprowadzi rekolekcje na Facebooku i YouTube

Foto: Fotorzepa, Andrzej Wiktor And Andrzej Wiktor

W sieci nastąpił prawdziwy wysyp e-rekolekcji. To, co do niedawna było tylko ciekawostką, staje się normalnością, a każdy, kto szuka w sieci duchowego przewodnika na Wielki Post, znajdzie coś dla siebie.

"Projekt życie", "Muszę być w drodze", "Kryzys szansą od Boga", "Żyć bardziej" – to niektóre tytuły rekolekcji wielkopostnych w Internecie. Proponują je znane, działające od lat portale katolickie, wspólnoty zakonne, a na YouTube – księża indywidualnie.

Najbardziej dynamicznie działają jezuici. Internetowy Dom Rekolekcyjny proponuje czterotygodniowe rekolekcje: materiały do odsłuchania, pliki do ściągnięcia na MP3. Jezuicki portal Deon oprócz rozważań biblijnych przygotował cykl o nałogach: "Alkoholizm mężczyzn i kobiet, siecioholizm, seksoholizm, pracoholizm, niedojrzałe związki, "kobiece" nałogi, narkotyki, uzależnienie od religii, sekty, wirtualny świat – jak się w tym wszystkim odnaleźć, jak diagnozować i gdzie szukać pomocy?".
Jezuita o. Wacław Oszajca  25 marca rozpoczyna rekolekcje na YouTube i Facebooku pod hasłem: "Życie to nie teatr. Rekolekcje o życiu bardziej".

Na YouTube krótkie filmiki z rozważaniami zamieszczają też franciszkanie. A dominikanie w swoim portalu proponują codziennie komentarz wideo do czytań liturgicznych.

– Korzystam, gdyż tu, gdzie mieszkam, nie mam możliwości wyboru między rekolekcjami w tym czy innym kościele – przyznaje Przemek z małego miasta na północy Polski. W jego wypadku rekolekcje w sieci nie zastępują tych parafialnych, ale je uzupełniają. Jednak dla wielu odbiorców – zabieganych, zapracowanych – są jedyną formą.

– Dzisiaj nie jest problemem przygotowanie dobrych rekolekcji w Internecie, a nawet znalezienie dobrych rekolekcjonistów, których jest dużo – mówi Andrzej Sobczyk z księgarni religijnej gloria24.pl. Co jest największym wyzwaniem? – Dotarcie do odbiorcy, do tych, którzy chcą słuchać rekolekcji – mówi Sobczyk. – Nawet duże portale mają z tym kłopot.

W ostatnim adwencie rekolekcji glorii24.pl odsłuchano w sumie 360 tys. razy w 110 krajach świata. To zapewne rekord. Rekolekcje głosił sercanin ks. Michał Olszewski. W Wielkim Poście prowadzi rekolekcje na YouTube. Odbiorców ma znacznie mniej: od ponad 1 do 4 tys. odsłon każdego odcinka.

Karmelici bosi doceniają rekolekcje w sieci, ale ich główną aktywnością pozostaje organizowanie ich w "realu" w domach rekolekcyjnych. Dlaczego?

– Najważniejszą rzeczą w dobrym przeżyciu rekolekcji nie jest dobry rekolekcjonista, ale przede wszystkim czas na modlitwę i osobiste spotkanie z Bogiem. Do tego potrzeba ciszy, milczenia, samotności, oderwania się od tego, czym żyje się na co dzień, a tego nie da się osiągnąć, słuchając rekolekcji przez Internet, w biegu – mówi o. Grzegorz Góra, karmelita bosy z Gorzędzieja koło Tczewa. W tym roku na takie rekolekcje wielkopostne do domu karmelitów przyjadą 24 osoby.

Reklama
Reklama

Andrzej Sobczyk podkreśla, że celem rekolekcji internetowych powinno być zbliżenie ich uczestników z parafią. – Aby ich uczestnik jeszcze bardziej zapragnął odwiedzić swój kościół, by w swojej parafii uczestniczył w rekolekcjach i tam przyjął sakramenty – podkreśla.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Kościół
Kard. Karol Wojtyła nie krył pedofili. „Rzeczpospolita” zbadała zamknięte dotąd archiwa
Kościół
Kardynał Krajewski nowym metropolitą łódzkim. To decyzja Leona XIV
Kościół
Episkopat zdecydował. Biskupi tworzą komisję, która zbada nadużycia wobec małoletnich
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama