Jak poinformował rp.pl Przemysław Nowak rzecznik stołecznej prokuratury skierowała ona właśnie wniosek do Prokuratury Generalnej o wystąpienie do śledczych z Dominikany. –

Chcemy uzyskać kopie tamtejszych materiałów i nagrań do naszego postępowania – tłumaczy prok. Nowak. Dodaje, że po ich przetłumaczeniu prokuratorzy przeanalizują je pod kątem ewentualnych zarzutów dla polskiego duchownego.

Kiedy do Polski mogą trafić materiały z Dominikany na razie nie wiadomo.

Krakowska policja ustaliła miejsce pobytu księdza Gila. Namierzono go ww podkrakowskiej Modlnicy w domu rodziców. Choć jest poszukiwany przez Interpol polska policja nie ma wciąż podstaw by go zatrzymać. – Ksiądz Gil został pouczony przez policjantów, by w razie zmiany miejsca pobytu informować ich o tym – mówi prok. Nowak.

Śledczy z Dominikany zarzucają polskiemu duchownemu seksualne wykorzystanie nieletnich chłopców W jego mieszkaniu znaleziono m.in. kolekcję erotycznej bielizny, zbiór filmów pornograficznych na dyskach komputera i pendrive'ach, środki odurzające i 10 paszportów.

Po rewizji w dominikańskiej plebanii ks. Gil nie wrócił już na Dominikanę. Na włoskim lotnisku porzucił dwóch towarzyszących mu chłopców i zniknął bez śladu. Jak się okazało przyjechał do Polski. Od ub. tygodnia warszawska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie molestowania nieletnich przez polskich duchownych na Dominikanie. Na razie nikt nie ma zarzutów w tej sprawie.