Cavusoglu nazwał też ostrzeliwanie przez Armenię celów cywilnych, o które Erywań jest oskarżany przez Baku, mianem "zbrodni wojennej".

W Górskim Karabachu, enklawie zamieszkiwanej przez etnicznych Ormian w Azerbejdżanie od dziewięciu dni trwają walki.

Górski Karabach, formalnie pozostający częścią Azerbejdżanu, w rzeczywistości jest de facto niezależnym bytem (nieuznawanym przez społeczność międzynarodową) z własną administracją.

Turcja jest bliskim sojusznikiem Azerbejdżanu, a zarazem członkiem NATO.

Z kolei Armenię łączy sojusz obronny z Rosją.