Jak informuje Wirtualna Polska, stacja powstaje w pobliżu Gwardiejska, zaledwie 37 km od granicy z Polską. Budowa jest już niemal ukończona. Zdjęcia satelitarne dostarczone przez firm ICEYE pokazują trzy rzędy masztów antenowych, przy czym każdy rząd ma ponad 500 metrów długości. Teren otacza podwójne ogrodzenie.

Czytaj więcej

20-latka pilotowała odrzutowiec, który rozbił się na Florydzie. Pilotką została 3 lata temu

Radar może sięgać daleko poza Polskę

Jak podaje portal Defence24, prace rozpoczęły się w marcu 2023 r. Eksperci przypuszczają, że instalacja stanowi element systemu 29B6 „Kontener”. To radar pozahoryzontalny, który wykorzystuje odbicie fal radiowych od jonosfery do wykrywania odległych obiektów.

Szacowany zasięg pozwoliłby Rosjanom monitorować przestrzeń m.in. nad Polską, Niemcami, Francją, Wielką Brytanią i Ukrainą. Rosyjskie ministerstwo obrony twierdzi, że system może jednocześnie śledzić nawet 10 tys. celów znajdujących się w powietrzu, w tym samoloty o obniżonej wykrywalności radarowej. Analitycy ICEYE wskazują jednak, że kompleks może służyć przede wszystkim do wykrywania i zakłócania sygnałów radioelektronicznych.

Rosjanie budują jeszcze drugi kompleks

Równolegle pod Czerniachowskiem powstaje kolejna instalacja. Jak donosi Defence24, ma nietypowy kształt pierścienia o średnicy przekraczającej 1,6 km. Póki co nie wiadomo, do czego będzie służyć, jednak eksperci dopuszczają możliwość współdziałania obu obiektów w ramach systemu rozpoznania dalekiego zasięgu. Budowa nowych radarów może zapewnić Rosji więcej czasu na reakcję w razie potencjalnego konfliktu z NATO oraz ułatwić wykrywanie nisko lecących obiektów, w tym dronów.