Wszystkie bombowce wycofano z bazy w ciągu weekendu. Nastąpiło to tydzień po zatrzymaniu pięciu mężczyzn w pobliżu bazy Fairford. Mężczyźni zostali zwolnieni za kaucją dzień później, gdyż w ich pojazdach nie znaleziono materiałów wybuchowych. 1 października zatrzymano z kolei osobę posiadającą podwójne obywatelstwo brytyjskie i irańskie pod zarzutem przygotowywania zamachów terrorystycznych.
Wielopoziomowy plan Iranu
Jak podkreśliła nowojorska gazeta, ewentualny atak był elementem wielopoziomowego planu Iranu, którego cel stanowiło uderzenie w samoloty oraz zabicie części spośród kilkuset amerykańskich żołnierzy i pracowników, stacjonujących w bazie RAF Fairford.
Niektórzy przedstawiciele władz w Waszyngtonie w rozmowie z „NYT” ocenili, że irański plan był w pewnym stopniu wzorowany na śmiałym ataku na Rosję, przeprowadzonym w ubiegłym roku przez Ukrainę. Kijów przemycił wówczas drony w głąb rosyjskiego terytorium i wystrzelił je z naczep samochodów ciężarowych. Atak ten zniszczył lub uszkodził co najmniej kilkanaście maszyn – w tym wiele rosyjskich bombowców strategicznych zdolnych do przenoszenia broni jądrowej i samoloty wczesnego ostrzegania, znajdujące się na pasach startowych na Syberii.
Czytaj więcej
Bombowiec B-52 ma za sobą siedemdziesiąt lat służby. Zabiera większy ładunek bomb niż jakikolwiek inny samolot bojowy. Chiny uznały go za większe z...
J.D. Vance: Zachowujemy najwyższą ostrożność
Decyzja o wycofaniu bombowców jest oceniana jako wysoce nietypowa: tak nagłe ruchy rzadko przeprowadza się w przypadku baz lotniczych sojuszników, położonych w kraju niebędącym stroną konfliktu, tysiące kilometrów od strefy działań wojennych. Konieczność przebazowania maszyn uznano jednak za tak pilną, że część samolotów wraz z załogami wystartowała, zanim jeszcze zakończono dyslokację powietrznych cystern, mających wspierać ich lot do Stanów Zjednoczonych – poinformowali amerykańscy urzędnicy, cytowani przez „NYT”.
Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w poniedziałek, że Pentagon szybko przeniósł bombowce, „kierując się daleko idącą ostrożnością i chęcią ochrony ludzi”. Oskarżył Iran o planowanie ataków na Stany Zjednoczone, jednak powstrzymał się od komentowania szczegółów dotyczących najnowszego zagrożenia.
- Jesteśmy przekonani, że Irańczycy próbują robić to, co państwo irańskie robi od 49 lat, czyli dopuszczać się aktów terroryzmu wymierzonych w Stany Zjednoczone – powiedział Vance dziennikarzom. - Zachowujemy najwyższą ostrożność - zapewnił.
Czytaj więcej
Brytyjski premier Andy Burnham przekazał, że „wiele wskazuje, że Iran był zamieszany w potencjalny atak terrorystyczny na bazę RAF na południu Angl...
USA dostały ostrzeżenia z Iranu i od swego wywiadu
W lipcu irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ostrzegł, że zezwolenie Stanom Zjednoczonym na korzystanie z tej bazy „czyni Londyn odpowiedzialnym” za działania USA. „Każda baza wykorzystywana do przeprowadzania ataków na terytorium Iranu” – zaznaczono w komunikacie IRGC – „stanowi uzasadniony cel dla (irańskich) sił”.
Jak podały amerykańskie źródła, zaznajomione ze sprawą i cytowane przez „NYT”, w połowie września dowódcy wojskowi z USA zostali ostrzeżeni przez służby wywiadowcze, iż baza Fairford była potencjalnym celem ataku inspirowanego przez Iran.
Według wysokiego rangą przedstawiciela władz w Waszyngtonie, Izrael ostrzegł Niemcy, że znajdujące się tam bazy amerykańskie są narażone na podwyższone ryzyko, wskazując w szczególności na bazy lotnicze Spangdahlem i Ramstein – przypomniał amerykański dziennik.