Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump poinformował we wpisie na Truth Social,, że Iran miał przeprowadzić atak z użyciem dronów na jednostki przepływające przez cieśninę Ormuz. Według niego działania Teheranu stanowiły naruszenie obowiązującego zawieszenia broni.
Trump napisał w mediach społecznościowych, że Islamska Republika Iranu wystrzeliła co najmniej cztery drony kamikadze, z których jeden trafi w „górny pokład dużego i bardzo drogiego statku towarowego”, który mimo uszkodzeń mógł jednak kontynuować drogę przez cieśninę.
„Zniszczenia zostały wyrządzone, ale statek mógł kontynuować podróż. Zestrzeliliśmy trzy inne drony. Oczywiście, to niemądre naruszenie naszego porozumienia o zawieszeniu broni” - napisał Trump.
USA i Iran próbują się porozumieć. Uruchomiono specjalną linię komunikacyjną
Według irańskiej telewizji państwowej uruchomiono specjalną linię komunikacyjną między Iranem i Stanami Zjednoczonymi. Jej celem jest ułatwienie realizacji postanowień porozumienia zawartego w ubiegłym tygodniu, dotyczącego bezpieczeństwa żeglugi w Cieśninie Ormuz. Na mocy umowy Teheran zadeklarował, że przez 60 dni będzie dążył do zapewnienia swobodnego i bezpłatnego przepływu statków handlowych przez ten strategiczny szlak.
Cieśnina Ormuz została zablokowana przez Iran po rozpoczęciu działań wojennych przez USA i Izrael pod koniec lutego. Ponieważ przez ten akwen przebiega znaczna część światowego eksportu ropy naftowej i gazu, ograniczenie żeglugi szybko przełożyło się na wzrost cen surowców na globalnych rynkach. W czasie konfliktu Teheran zapowiedział również kontrolowanie ruchu morskiego oraz pobieranie opłat od przepływających jednostek, czemu sprzeciwiały się zarówno Stany Zjednoczone, jak i państwa arabskie w regionie.
Czytaj więcej
Kukurydzę, pszenicę i soję z USA, a także leki ma kupować Iran za odmrażane przez Stany Zjednoczone, na mocy wstępnego porozumienia między Waszyngt...
Mimo podpisanego porozumienia napięcie nie ustępuje. W czwartek doszło do ataku na statek przepływający przez Cieśninę Ormuz, za który państwa zachodnie obwiniają Iran, choć władze w Teheranie nie potwierdziły tych oskarżeń. Był to pierwszy taki incydent od czasu zawarcia umowy mającej zakończyć konflikt.
Równocześnie trwają działania mające zapobiec dalszej eskalacji – według wiceprezydenta USA J.D. Vance'a przedstawiciele amerykańskiego dowództwa CENTCOM i irańskiej Gwardii Rewolucyjnej mają prowadzić bezpośrednie rozmowy w Dosze. Z kolei Iran poinformował o utworzeniu wspólnej z Omanem komisji, która ma koordynować ruch morski w Cieśninie Ormuz. Czwartkowy atak doprowadził także do wstrzymania prowadzonej przez Międzynarodową Organizację Morską (IMO) ewakuacji setek statków i tysięcy marynarzy, którzy pozostawali uwięzieni w rejonie od początku wojny.