Od 16 do 26 czerwca na Warmii i Mazurach oraz w strategicznym rejonie przesmyku suwalskiego trwają wielonarodowe manewry wojskowe Dzielny Dzik 26 (Gallant Boar 2026). To jedno z największych i najbardziej złożonych przedsięwzięć szkoleniowych Wojska Polskiego w tym roku, realizowane w ramach szerszych ćwiczeń Bursztynowy Obrońca.
Dzielny Dzik 26. 16. Dywizja Zmechanizowana ćwiczy, wykorzystując najnowocześniejszy sprzęt
Głównym ćwiczącym jest polska 16. Dywizja Zmechanizowana (tzw. Bursztynowa Dywizja). W czasie manewrów wykorzystywany będzie najnowocześniejszy sprzęt będący na wyposażeniu Wojska Polskiego: czołgi K2 Black Panther, armatohaubice K9A1 Thunder oraz bojowe wozy piechoty Borsuk.
Czytaj więcej
W podkarpackiej HSW pełna mobilizacja. Pod nadzorem specjalistów Raytheona trwa wyposażanie nowoczesnej linii technologicznej do montażu najnowsze...
W ćwiczeniach wezmą też udział śmigłowce Lotnictwa Wojsk Lądowych, samoloty transportowe C-295M CASA, a także pododdziały Wojsk Obrony Terytorialnej i jednostki odpowiedzialne za logistykę, zabezpieczenie medyczne oraz obronę przed bronią masowego rażenia (CBRN). W manewrach biorą ponadto udział jednostki litewskie i francuskie.
Łącznie w manewrach uczestniczą ponad 1800 żołnierzy i ponad 200 jednostek sprzętu bojowego i pomocniczego, w tym samobieżna artyleria, wozy piechoty, pojazdy opancerzone i inżynieryjne oraz taktyczne drony uderzeniowe i rozpoznawcze.
Co obejmuje scenariusz ćwiczeń Dzielny Dzik 26?
Program ćwiczeń jest rozbudowany. Strzelania czołgów K2 na poligonie Wierzbiny otwierają główną fazę manewrów. Następnie realizowana jest rozbudowana faza ogniowa z udziałem czołgów, armatohaubic K9A1 i śmigłowców. Wojsko przećwiczy też masową ewakuację medyczną drogą lotniczą i kołową do polowego szpitala. Ćwiczenia obejmą również forsowanie przeszkody wodnej przez Borsuki (BWP Borsuk jest wozem pływającym) oraz dostawy zaopatrzenia samolotami transportowymi. Scenariusz przewiduje zwalczanie zagrożenia chemicznego oraz przeciwstawienie się incydentowi hybrydowemu w rejonie Portu Elbląg (z udziałem także innych służb państwowych).
BWP Borsuk
Ważnym sprawdzianem jest samo przemieszczenie ciężkiego sprzętu po drogach publicznych – część pojazdów gąsienicowych jedzie bez lawet, bezpośrednio po asfalcie, co sprawdza realne zdolności przerzutu w warunkach kryzysu.
Udział żołnierzy z Francji to element szerszego zbliżenia polsko-francuskiego. W kwietniu, przy okazji I Polsko-Francuskiego Szczytu Międzyrządowego w Gdańsku, wicepremier i minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że „latem Francuzi będą u nas”. Paryż i Warszawa podpisały wówczas również list intencyjny w sprawie współpracy satelitarnej, a na stole leży kwestia francuskiego parasola nuklearnego dla Polski.
W ćwiczeniach uczestniczą także żołnierze litewskiego Batalionu Dragonów im. Wielkiego Księcia Butigeidisa z Brygady Piechoty „Żemaitija”.
Czym jest przesmyk suwalski?
Przesmyk suwalski to pas ziemi o szerokości od 65 do 100 km, położony na pograniczu polsko-litewskim. Od zachodu graniczy z rosyjskim obwodem królewieckim, od wschodu z Białorusią. To jedyny lądowy korytarz łączący państwa bałtyckie z resztą NATO. Jego ewentualne opanowanie przez przeciwnika oznaczałoby odcięcie Litwy, Łotwy i Estonii od Sojuszu. Manewry w tym rejonie mają więc wymiar nieregionalny, lecz strategiczny dla całego Paktu.
Przesmyk suwalski
Mieszkańcy Warmii, Mazur i Suwalszczyzny mogą spodziewać się wzmożonego ruchu kolumn wojskowych do 26 czerwca. Wojsko apeluje o zachowanie bezpiecznej odległości od pojazdów i niepublikowanie w sieci żadnych informacji o trasach ani harmonogramach przemieszczania sprzętu.