Reklama

Donald Trump: Indie i Pakistan zgodziły się na całkowite i natychmiastowe zawieszenie broni

„Po długiej nocy rozmów prowadzonych przy mediacji Stanów Zjednoczonych, z przyjemnością ogłaszam, że Indie i Pakistan zgodziły się na całkowite i natychmiastowe zawieszenie broni” – przekazał prezydent USA Donald Trump.

Publikacja: 10.05.2025 14:07

Donald Trump: Indie i Pakistan zgodziły się na całkowite i natychmiastowe zawieszenie broni

Foto: EPA/Yuri Gripas / POOL

qm

O zaangażowaniu Amerykanów w rozmowy i sukcesie negocjacji Donald Trump poinformował na swoim koncie na platformie Truth Social. „Gratulacje dla obu krajów za wykazanie się zdrowym rozsądkiem i wielką rozwagą. Dziękuję za uwagę poświęconą tej sprawie!” – dodał.

Informację o osiągnięciu porozumienia w sprawie zawieszenia broni potwierdził pierwszy wicepremier Pakistanu Ishaq Dar. „Pakistan i Indie uzgodniły natychmiastowe zawieszenie broni. Pakistan zawsze dążył do pokoju i bezpieczeństwa w regionie, nie rezygnując przy tym ze swojej suwerenności i integralności terytorialnej” – napisał na platformie X.

Eskalacja napięcia między Indiami i Pakistanem

Indie i Pakistan oskarżają się nawzajem o przeprowadzenie ataków rakietowych na cele wojskowe po obu stronach granicy. Indie zarzuciły Pakistanowi, że ten użył dronów, myśliwców i broni dalekiego zasięgu do uderzenia w dziesiątki baz lotniczych i siedzib wojskowych na północy kraju. Wcześniej Pakistan poinformował, że Indie wystrzeliły sześć pocisków ziemia–powietrze w kierunku trzech kluczowych pakistańskich baz wojskowych.

W odpowiedzi Pakistan rozpoczął kontratak pod kryptonimem „Operacja Bunyan Ul Marsoos”. Rzeczniczka indyjskiej armii, pułkownik Sofiya Qureshi, poinformowała, że celem ataków Pakistanu było 26 lokalizacji, w tym lotnisko wojskowe Pathankot, port lotniczy w Srinagarze i baza sił powietrznych w Udhampur. Qureshi zaznaczyła, że Indie zneutralizowały zagrożenia, choć w czterech bazach doszło do uszkodzeń sprzętu i strat w personelu.

Reklama
Reklama

Pakistański rzecznik wojskowy, gen. Ahmed Sharif Chaudhry, oświadczył, że to Indie zaatakowały jako pierwsze, używając myśliwców i pocisków przeciwlotniczych. Pociski miały uderzyć m.in. w bazę Nur Khan w Rawalpindi, położoną blisko Islamabadu. W wyniku ostrzału przestrzeń powietrzna Pakistanu została zamknięta, a mieszkańcy donosili o eksplozjach i panice.

Czytaj więcej

Indie zaatakowały Pakistan. Jak duża będzie ta wojna?

Indyjska armia poinformowała o kolejnych działaniach Pakistanu, polegających na przemieszczaniu wojsk w rejon przygraniczny. Tymczasem w Indiach ogłoszono stan alarmowy w Pendżabie, Harianie i regionie Kaszmiru. Wprowadzono zaciemnienia, a mieszkańców wezwano do pozostania w domach.

Równocześnie Pakistan stwierdził, że jego działania były odpowiedzią na wcześniejsze indyjskie ataki rakietowe na dziewięć pakistańskich celów, w których zginęło 31 osób. Ataki te miały być odwetem za zamach w Kaszmirze, w którym zginęło 25 hinduskich turystów i przewodnik. Indie oskarżyły o ten atak ekstremistów powiązanych z Pakistanem.

Działania mediacyjne, oprócz USA, rozpoczęła Arabia Saudyjska. Sekretarz stanu USA Marco Rubio odbył rozmowy z szefami dyplomacji i wojska obu krajów, apelując o deeskalację i oferując pomoc w rozpoczęciu rozmów. Tymczasem wiceprezydent J.D. Vance deklarował, że USA chcą, by „doszło do deeskalacji tak szybko, jak to możliwe”. – Ale nie możemy kontrolować tych państw – zaznaczał.

Konflikty zbrojne
Wyborców Donalda Trumpa poproszono o wskazanie celu następnej interwencji militarnej. Oto wynik
Konflikty zbrojne
Donald Trump grozi Iranowi. USA wysyłają lotniskowce na Bliski Wschód
Konflikty zbrojne
Ilu żołnierzy traci Rosja, by zająć kilometr kwadratowy Ukrainy? Nowe szacunki
Konflikty zbrojne
Jak Władimir Putin walczy z Ukraińcami zimą i mrozem
Konflikty zbrojne
ISW: Rosja używa Starlinków. Rosyjskie drony mogą dolecieć do Polski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama