Do wymiany ognia na linii rozgraniczającej siły indyjskie i pakistańskie w Kaszmirze, będącej de facto granicą między obydwoma państwami, doszło w niedzielę, czwarty dzień z rzędu. „Wiele” strzałów miało paść około północy – ogień był prowadzony z licznych posterunków pakistańskiej armii na długiej na 740 km linii rozgraniczającej siły indyjskie i pakistańskie w Kaszmirze.
Indie twierdzą, że Pakistan ma związki z zamachem w Kaszmirze. Pakistan zaprzecza
Pakistańska armia nie komentuje tych doniesień. Pakistańczycy informują jedynie o wyeliminowaniu 54 islamskich bojowników, którzy próbowali przekroczyć granicę Afganistanu z Pakistanem w ciągu ostatnich dwóch dni.
Czytaj więcej
Terroryści zdecydowali się na zamach, gdy w Indiach przebywał wiceprezydent J.D. Vance. Jego zdaniem o losach XXI wieku zadecyduje partnerstwo amer...
Armia Indii miała w ostatnich dniach prowadzić liczne ćwiczenia wojskowe w różnych częściach kraju – podaje przedstawiciel resortu obrony Indii.
Napięcie między Indiami a Pakistanem utrzymuje się na wysokim poziomie po ataku terrorystycznym z 22 kwietnia, do którego doszło w okolicy miasta Pahalgam w stanie Dżammu i Kaszmir, w popularnej wśród turystów dolinie Baisaran. W ataku zginęło 26 osób.
Według Delhi dwóch z trzech zamachowców było obywatelami Pakistanu. Islamabad zaprzecza jednak, jakoby miał cokolwiek wspólnego z zamachem, odpowiedzialność za który początkowo wziął na siebie Ruch Oporu Kaszmiru, sprzeciwiający się indyjskiej zwierzchności nad tym regionem. Obecnie jednak Ruch Oporu Kaszmiru zaprzecza, jakoby miał coś wspólnego z zamachem.
Indie: 500 zatrzymanych i przesłuchanych, zburzono dziewięć domów osób, które miały być powiązane z separatystami i zamachem
Indyjskie służby bezpieczeństwa twierdzą, że niektórzy ze świadków ataku mówią, że napastnicy oddzielili mężczyzn od innych osób przebywających w dolinie Baisaran, po czym pytali ich o imiona i nazwiska i dokonywali egzekucji Hindusów, strzelając do nich z bliska. W zamachu zginęli także obywatele Nepalu.
Indyjskie siły bezpieczeństwa miały w ostatnich dniach zatrzymać i przesłuchać ok. 500 osób, a także przeszukać blisko 1 000 budynków i obszarów leśnych w poszukiwaniu bojowników separatystów w Kaszmirze – informuje lokalna policja. Jak dotąd zburzono co najmniej dziewięć domów osób podejrzanych o związki z separatystami i udział w zamachu. Pierwotne opublikowanie komunikatu, w którym Ruch Oporu Kaszmiru wziął na siebie odpowiedzialność za zamach, organizacja tłumaczy obecnie cyberatakiem.
Atak wywołał oburzenie w Indiach, w których pojawiły się nawet głosy wzywające do podjęcia działań militarnych przeciwko Pakistanowi, oskarżanemu o wspieranie separatystów w Kaszmirze.
Po zamachu w rejonie Pahalgam Indie zawiesiły m.in. obowiązywanie Traktatu o wodach Indusu, co potencjalnie stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego i energetycznego Pakistanu (po zawieszeniu traktatu Indie mogłyby podjąć działania zmierzające do zmniejszenia przepływu wody z rzek znajdujących się w dorzeczu Indusu – rzeki, która odgrywa kluczową rolę w nawadnianiu pól w Pakistanie, a także jest wykorzystywana do produkcji energii poprzez znajdujące się nad nią elektrownie wodne).